wtorek, 26 marca 2013

***

Święta idą, idą, ale pewnie będą białe, bo ten uparty śnieg bardzo wolno się topi. Wygląda to tak, jakby chciał tu zostać dłużej, żeby zrobić nam na złość. Może w Wielkanoc już zniknie:-)
Dzisiaj był drugi dzień rekolekcji. Są nawet w porządku, chociaż niezbyt lubię śpiewania tych wszystkich piosenek. Mimo to, ksiądz jest sympatyczny i ma poczucie humoru.
Zaczęłam pisać opowiadanie pod tytułem "Masked people". Może wstawię na bloga pierwszą część już wkrótce. Nic nie zdradzam, zobaczycie sami, o czym to jest:-)

Słuchajcie, chciałam napisać o moim uzależnieniu. Otóż uwielbiam SŁODYCZE, jak masa innych ludzi. Lecz ja jem ich za dużo. Nie mogę się powstrzymać i najpierw wkładam np. czekoladkę do buzi, a potem myślę. Staram się powstrzymywać, ale to niełatwe. Nie chcę być gruba, poza tym słodycze są niezdrowe- dlatego też zawsze obiecuję sobie: "Od dzisiaj ograniczam słodkości".
Niestety-często to nie skutkuje. Macie może jakiś pomysł, jak mogłabym zostać głucha na błagalne wołania cukierków, czekolad, czekoladek, lizaków, gum, ciast, ciastek i innych słodyczy "Proszę, zjedz mnie!"? Jeśli tak, piszcie. Ja będę dalej się starała.
Teraz mam bloga razem z Marielką- "Nasze książki" (coczytamela.blogspot.com). Proszę wchodzić i oczywiście komentować:-)
Pozdrawiam,
P.
A to smakowite zdjęcia

4 komentarze:

  1. Fajny blog. Chcoalabym byc obserwatorem ale nie mas takiej obcji. Zapraszam rowniez do obserowania mojego bloga. http://wiiiikiiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się zakłada taką opcję? Bo, przyznam szczerze, za bardzo się na takich sprawach nie znam...

      Usuń
  2. Tak, ja mam identyczny problem. Nie potrafię odmówić sobie kilku cukierków dziennie :)
    Zapraszam : http://alessa-alessa17.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń