piątek, 26 lutego 2016

Liebster Blog Award (bo pomysłów na chwytliwy tytuł brak)

Witam!

Dziś znowu przybywam z postem bardzo dla mnie wygodnym, czyli kolejnym Liebster Blog Award. Za nominację pięknie dziękuję Lunatyczce
Nie przedłużając więc...

1. Jaki ostatnio obejrzany przez Ciebie film mogłabyś polecić?
 Matko, ja naprawdę dawno nie widziałam żadnego filmu, który by mi się podobał... za to mogę polecić serial, czyli ,,Zagubionych" (,,Lost"), który niesamowicie mnie wciągnął. Właśnie jestem na piątym sezonie i wciąż czuję się zaintrygowana, a to dla mnie rzadkość.  Barwne postacie (w pewnym momencie jest ich ponad dwadzieścia, a każdy ma swoją historię), ich przeszłość oraz poplątane dzieje, a także niesamowite napięcie i pomysł- moim zdaniem warto. Wprawdzie im dalej, tym dziwniej, a scenarzyści momentami gubią się w fabule, jednak mi osobiście ten serial bardzo przypadł do gustu (może poza tym, że podli scenarzyści jakoś tak znęcają się właśnie nad moimi ulubionymi bohaterami, nierzadko ich zabijając. Jak na złość, kurde).

 

 2. W jaki sposób układasz książki w swojej biblioteczce?
Ekhem. Taaak. To dosyć skomplikowane.
Ogólnie w zamierzeniu miały być ustawione tematycznie (science fiction i dystopia, książki dla dzieci, klasyka i obyczaj, fantasy, te co się nie zmieściły do swojego działu), jednak trochę nie wyszło, głównie ze względu na dysproporcje w poszczególnych miejscach. No i zdecydowałam się, że spróbuję gatunkami, ale wszystkie ulubione będą na jednej półce, niezależnie od tematyki. Tak więc twórczość Jane Austen stoi obok Olgi Gromyko i jest git. Dogadują się.
No właśnie, książka musi mieć odpowiedniego sąsiada. Sory, nie ustawię ,,Zmierzchu" obok ,,Wielkiego Gatsby'ego", nie ma opcji. Ani tematyka nie pasuje, ani w ogóle nic. Ej, to ważne, kto obok kogo stoi, tak? O czym niby porozmawialiby Edward i Gatsby?
Nic więc dziwnego, że gdy ktoś próbuje mi przestawiać moje pięknie (w zamierzeniu) poukładane książki, zaczynam gryźć. I kopać. A najgorzej, gdy powieści nie chcą się ładnie ułożyć, nie mieszczą się i tak dalej. Ech...
No i tak, właśnie wyszłam na zdziwaczałego książkowego maniaka. Którym w sumie jestem.

3. Jaka jest Twoja największa wada i zaleta?
 Wydaje mi się, że moją największą wadą jest nadwrażliwość. A zaletą... no tak, z tym miałam problem, więc postanowiłam wykonać ,,telefon do przyjaciela" (a dokładniej esemesa do przyjaciółki, której dziękuję za bycie informatorem), aby się tego dowiedzieć. Według Kajaxa jedną z moich najlepszych cech jest umiejętność okazania zrozumienia ludziom. Moje ego właśnie niepokojąco urosło.

 4. Jaką piosenkę dziś byś poleciła?
,,I'm so sorry" Imagine Dragons! Ta piosenka jest absolutnie genialna. Zresztą tak jak i cała płyta, z której pochodzi, ,,Smoke + mirrors", która dosłownie mnie oczarowała. I jako że nie mogę się powstrzymać, dorzucam też ,,Dream" z tego samego albumu. Coś niesamowitego.

 



5. Jakie są twoje pasje (oprócz książek)?
Moja absolutnie, absolutnie największa pasja (przynajmniej na tym etapie życia, bo wszystko może się zmienić) to tworzenie opowieści oraz spisywanie ich (chociaż też nie zawsze, chyba wielką frajdę sprawia mi też samo tworzenie w głowie). Uwielbiam pisanie, uwielbiam kreowanie własnej rzeczywistości, wymyślanie bohaterów i wydarzeń, tworzenie relacji między postaciami, podróżowanie po własnej wyobraźni, zabawę słowami i budowanie za ich pomocą innych światów.  To dla mnie coś wręcz magicznego, a przy tym sprawia mi niesamowitą przyjemność. Nawet, gdy nie wychodzi, fantastycznie się bawię, a to chyba najważniejsze:)

6. Co fajnego według Ciebie jest w blogowaniu?
Chyba najbardziej lubię dzielenie się czymś, co kocham, moimi najnowszymi odkryciami, zainteresowaniami... Przy tym bardzo podoba mi się idea własnego miejsca w Internecie, w którym do tego mogę publikować własną twórczość. No i uwielbiam czytać inne blogi, bo niektóre są po prostu niesamowite.

7. Kim chciałaś zostać w dzieciństwie?
Wróżką, malarką, piosenkarką, aktorką, syrenką z magicznymi mocami, lekarką, ogrodniczką, poszukiwaczką skarbów, płetwonurkiem, dziennikarką, pisarką, podróżniczką... ogólnie sporo tego było:D

 8. Przy jakiej książce ostatnio płakałaś?
No cóż, ja to ogólnie mam chyba jakieś zlodowaciałe serce, bo bardzo rzadko płaczę przy książkach. Prawie nigdy właściwie. Zdarzyło mi się może kilka razy i to dosyć dawno temu. Sztampowo, ale płakałam przy ,,Gwiazd naszych wina", gdy czytałam jakieś dwa lata temu. Matko, ale to było dawno... No w każdym razie, moje serce to bryła lodu, bardzo nieskora do wzruszeń przy lekturze.

9. Co według Ciebie jest najważniejsze w życiu?
Aby być dobrym, szczęśliwym człowiekiem oraz żyć w zgodzie ze sobą i innymi.

10. Masz jakieś ulubione wspomnienie z dzieciństwa?
 Gdy miałam cztery lata (a może pięć?), w Wigilię tata zabrał mnie do pokoju dziadka, skąd wpatrywaliśmy się w niebo, czekając na sanie Mikołaja. Wtem rozległ się dzwonek do drzwi. Błyskawicznie tam pobiegłam, akurat po to, aby zobaczyć wielki worek z prezentami na progu. Moja radość w tamtym momencie jest wręcz nie do opisania:)

11. Jaka jest Twoja ulubiona książka ulubionego autora? 
,,Duma i uprzedzenie" Jane Austen oraz ,,Wierni wrogowie" Olgi Gromyko. 



Bądźcie ze mnie dumni, bo tym razem przemogłam swoje lenistwo i wymyśliłam pytania! Niektóre normalne, niektóre... no, troszkę mniej. 

1. Możesz przywrócić jednego martwego bohatera literackiego do życia. Kogo wybierasz?
2. Twoim zadaniem jest wykorzystać kubek w najbardziej kreatywny sposób, jaki przychodzi Ci do głowy. Co robisz?
3. Jakie jest Twoje ulubione śniadanie?
4. Lądujesz na bezludnej wyspie. O zgrozo, okazuje się, że znajduje się tam również Twój znienawidzony bohater (literacki lub filmowy). Zwracasz się do niego z propozycją współpracy czy walczysz o przetrwanie na własną rękę, ignorując drugiego lokatora wyspy?
5. Wyobraź sobie, że nie znasz znaczenia słowa ,,podróż". Spróbuj na podstawie samego brzmienia wymyślić, co mogłoby oznaczać.
6. Jedno z Twoich dziecięcych marzeń może się spełnić. Jakie marzenie by to było?
7. Napisz krótki wiersz (rymowany, biały lub haiku) o leniwcach.
8. Podaj swój ulubiony cytat z piosenki.
9. Wolałabyś być hakerem czy włamywaczem?
10. Musisz wydać sto milionów złotych w tydzień (jeśli tego nie zrobisz, to je stracisz). Co robisz?
11. Jaka jest Twoja ulubiona przyprawa?

A nominuję: 
oraz każdego, kto tylko ma ochotę odpowiedzieć na powyższe pytania. 


Z czystej ciekawości: czytał ktoś może pierwszą część ,,Dziewięciu żyć Chloe King"? Bo ja owszem. I nie mogę wyjść z podziwu, że można stworzyć tak chamską,  rozwydrzoną, głupią, samolubną i przyprawiającą czytelnika o sadystyczne myśli bohaterkę, która od razu zajęła sobie zaszczytne miejsce w czołówce mojej listy wnerwiających postaci. Naprawdę, to wielki wyczyn, biorąc pod uwagę, ilu książkowych protagonistów przyprawia mnie o nerwicę:D 

Nie wiem, czym zakończyć tego posta, więc wstawię kota.

grafika cat, animal, and kitten 

I wszyscy są szczęśliwi.
Pozdrawiam cieplutko!
P. 

niedziela, 21 lutego 2016

Powrót do Ligurii

Dzisiejszym postem masochistycznie udowadniam, jak wielkim failem i nieogarem jestem, ale trudno.
Otóż, ekhem... zorientowałam się ostatnio, że w sierpniu napisałam posta o wyjeździe do włoskiej Ligurii. A raczej o części wyjazdu, ponieważ najzwyczajniej w świecie... zapomniałam o tym, że miałam dodać kontynuację (no dobra, na początku zwyczajnie mi się nie chciało, ale potem naprawdę wyleciało mi z głowy).
Fail, Pola, fail... 
Gdy przypomniałam sobie o tym smutnym fakcie, chciałam początkowo dyskretnie sprawę przemilczeć. Weszłam jednak w folder ze zdjęciami i uznałam, że w sumie chciałabym je wstawić, bo widoki piękne, po co mają się kurzyć w dokumentach...
W przeciwieństwie do poprzedniej części, nie będzie to szczegółowy opis, raczej coś a'la fotorelacja z przypisami. Można to też potraktować jako mała porcyjka fotograficznej tfurczości, której dawno, oj dawno tu nie było.

Na pierwszy ogień idą dwa zdjęcia zrobione w podróży, dokładniej na stacji benzynowej w Austrii. Lubię takie kropelki, co pewnie niektórzy już zdążyli zauważtć. Po prawdzie ostrość trochę mi się rozjechała, ale ćśś.



 Tutaj już zdjęcia z Włoch, a dokładniej Alby. Notabene tam mieści się siedziba Ferrero- byłam, widziałam. No dobra, od zewnątrz. Ale widziałam! Zapach orzechów był niesamowity. Ale w każdym razie, piękne miasteczko, naprawdę urokliwe,  z którego niestety mam mało udanych zdjęć. 

  


 

 A oto przed państwem Barolo: mała mieścina słynąca z produkcji wina. Piękne miejsce, mam słabość do takich niewielkich, włoskich miejscowości- są niesamowicie klimatyczne.

  






W sumie najbardziej popularne miejsce w Ligurii to Cinque Terre, czyli pięć miejscowości położonych na skałach nad morzem. Przepiękne miejsce, wprawdzie przepełnione turystami, co trochę utrudnia zwiedzanie, ale co się dziwię...







 

Na parę godzin pojechaliśmy również do Portofino, czyli jednej z najbardziej ekskluzywnych miejscowości wypoczynkowych, popatrzeć sobie na luksus i burżujstwo. W życiu nie widziałam tylu jachtów w jednym miejscu... Ale tak na serio, to naprawdę piękne miasto, a do tego świetne miejsce do spacerowania.

  



Doszłam do wniosku, że chyba lubię robić zdjęcia warzywom (patrz: groszek). Może to dlatego, że są kolorowe, ładne i się nie ruszają. Tak więc będąc na targu, nierzadko celowałam obiektywem w skrzynki z cukinią i pomidorami, mając nadzieję, że ludzie dziwnie się na mnie nie patrzą.


 


 I na dobry koniec bonusik w postaci dość kreatywnego oznaczenia toalety.


Fin!



Pewnie większość z Was już o tym słyszała: przedwczoraj zmarła Harper Lee, autorka znakomitego ,,Zabić drozda". Wiadomo, że nie znałam pisarki osobiście, ale naprawdę zasmuciła mnie ta wiadomość, bo pani Lee pisarką była wielką.
Spoczywaj w pokoju, Harper Lee.

środa, 10 lutego 2016

Pola w Krainie Czarów, czyli trzynaste (szczęśliwe!) LBA

Witajcie!

Dziś jest  nominacja do Liebster Blog Award, którą to zabawę większość blogerów dobrze zna (niezawodny sposób na lenistwo, brak weny i niewielką liczbę postów) i rozpisuje. Policzyłam wszystkie dotychczasowe LBA, które pojawiły się na blogu i okazuje się, że ta jest szczęśliwa, bowiem, o ile się nie mylę (Pola i cyferki nie zawsze się dogadują) trzynasta! Hura i w ogóle.
Za nominację pięknie dziękuję Tutti

1. Wyobraź sobie, że żyjesz w Twoim ulubionym fikcyjnym świecie. Kim byś w nim była? Jaka by była Twoja rola w nim?
Właściwie to mam kilka ulubionych fikcyjnych światów. W Belorii, kraju wymyślonym przez Olgę Gromyko byłabym zapewne magiem. Tak jakoś mi to do mnie pasuje. Wydaje mi się, że w Świecie Dysku Terry'ego Pratchetta mogłabym zostać wiedźmą. Miotły, głowologia, te sprawy- może bym się odnalazła. Zaś w Krainie Czarów... pewnie kolejną szaloną postacią (we are all mad here!) obok Kota z Cheshire, Zająca Marcowego i Szalonego Kapelusznika. Pasowałoby mi to, nie powiem:D Chyba odnalazłabym się w tym pokręconym świecie. Aż wyobraziłam sobie moją siedzibę. Pola w Krainie Czarów!

2. Pytanie czysto moralne: jakie są najważniejsze zasady, którymi ludzie powinni według Ciebie kierować się w życiu?
Miłość, przyjaźń, mądrość, życzliwość, uczciwość, sprawiedliwość, zrozumienie, pokój. 

3. Opowiedz o swoim ulubionym filmie. Dlaczego go tak bardzo kochasz?
Jednym z moich ukochanych filmów jest animacja ,,Strażnicy marzeń", a uwielbiam ją za wspaniałe grafiki, fajnie wykreowane postacie (zwłaszcza głównego bohatera), zabawne gagi i niezwykłą wyobraźnię twórców. Z tą produkcją wiążą się też bardzo miłe dla mnie wspomnienia, jako że poleciła mi ją moja przyjaciółka i nierzadko oglądałyśmy ją razem. 
Notabene widziałam ostatnio bajkę ,,Ralph Demolka", którą w ogóle nie byłam zainteresowana, a tu okazało się, że to naprawdę niesamowity film. Ta wyobraźnia, świat automatów do gier... absolutnie genialne!

4. Jakim mitycznym stworzeniem mogłabyś być?
Matko, nie wiem... Poczuwam się do bycia wiedźmą, ale to raczej nie jest mityczne stworzenie. Może pegazem? Zawsze marzyłam o lataniu. 
W sumie jestem ciekawa Waszego zdania: w roli jakiego mitycznej istoty mnie widzicie?

5. Który język tak bardzo Ci się nie podoba, że kiedy tylko go słyszysz, masz ochotę znaleźć się w zupełnie innym miejscu/zneutralizować jego źródło?
Właściwie to nie mam takiego języka. Wielu osobom nie podoba się niemiecki, jednak ja nie uważam go za brzydką mowę. Owszem, jest dosyć twardy, ale gdy zdarza mi się go słyszeć, na przykład w jakimś filmie, to stwierdzam, że język jak każdy inny, nawet ładny (nawet, bo bywa, że brzmi nieprzyjemnie):)


6. Czy można kochać i jednocześnie nienawidzić?
Myślę, że tak. Ludzkie relacje bywają skomplikowane.


7. Piosenka, którą wszyscy gardzą, ale Ty ją darzysz bezmierną miłością?
Niektórzy nie przepadają za ,,My Słowianie", ja w gruncie rzeczy nic do tej piosenki nie mam, wpada w ucho:D


8. Gdybyś miała wybór, czy chciałabyś żyć od urodzenia w Polsce, czy w innym kraju?
Ja... nie wiem. Hm. Jestem zadowolona z mojego pochodzenia, podoba mi się polski język, uważam Polskę za piękny kraj i lubię mieszkanie tutaj, ale gdybym miała wybór... naprawdę nie wiem, w końcu każdy kraj to inne możliwości, a w niektórych państwach są one większe niż w naszym. Hm. Możliwe, że wybrałabym inny kraj. Ale nie wiem.

9. Masz jakieś szczególne plany na ten rok?
A i owszem! Jak już kiedyś pisałam, zamierzam rozwinąć się literacko i więcej pisać (pomysłów, za przeproszeniem, od cholery, tylko gorzej z przeniesieniem na papier). Chciałam zdobyć laureata z polskiego, ale niestety, do przejścia do trzeciego etapu zabrakło mi jednego punktu. Wysłaliśmy odwołanie, jednak wolę nie robić sobie nadziei. Jakby coś, jest jeszcze przyszły rok szkolny. 
W każdym razie, planuję też robić więcej zdjęć, bo ostatnio aparat kurzy się w szafce i czuje się zaniedbany. 

10. Wierzysz w to, że ludzie mogą się zmienić diametralnie w ciągu jednej chwili?
 Wierzę. Na przykład pod wpływem jakichś słów, osoby, makabrycznego widoku. Jedna rzecz może zmienić człowieka na całe życie.

11. Jaki cytat z książki ostatnio Cię dogłębnie poruszył?
Gdy mówiłeś mi o sprawiedliwości, zapomniałeś nadmienić, że sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z ludźmi - ,,Idź, postaw wartownika" Harper Lee.
Moje odczucia podczas lektury wyżej wymienionej książki w pigułce:
nie ale jak to Jem Atticus nie nienienie jak to zdrada co to ma być nienienie ja protestuję no chyba nie moje serce zostało złamane wszystko było kłamstwem nie
...
Pardon, musiałam się wyżyć.  


Przepraszam, ale nie mam siły wymyślania pytań (chociaż miałam plan stworzenia takich o kosmitach, ale to może innym razem), więc nikogo nie nominuję. Wybaczcie!
Po kręceniu filmiku na olimpiadę czuję się wyprana z energii. Odkryłam też, że kamera mnie nie kocha. Na szczęście mam już to za sobą i teraz czekam na wyniki. 
Wiem jedno: potrzebuję ferii.
Bardzo potrzebuję ferii.


grafika birds, girl, and happiness 
 Tak będę wyglądać w piątek.

Na dziś to tyle! Pięknie dziękuję za uwagę i trzymajcie się ciepło,
P. 

Kocham. Tę. Piosenkę. Tak. Bardzo.