środa, 27 lutego 2013

Noc

Tak jakoś mnie złapało i postanowiłam napisać wiersze o NOCY.
Te, które właśnie wklejam, są świeżutkie, napisane przed chwilą.



Ja nie lubię kiedy jest noc
Ja nie lubię, kiedy jest noc.
Na dwór nigdy wtedy nie wychodzę-
Zagrzebuję się pod ciepły koc
i czekam na nowy dzionek.
Nie lubię księżyca, który zerka złośliwie,
Na jego widok, zawsze się krzywię.
Ja się boję, kiedy jest ciemno,
Dlatego wolę, gdy jesteś ze mną!
Przy tobie mogę już zamknąć oczy,
w sen zapaść i przestać tak nienawidzić nocy.
Gwiazdy i księżyc
Po zachodzie słońca,
Otula świat czarna nocka.
Na ciemnym niebie ktoś porozrzucał,
Gwiazdy- niczym srebrne kwiatuszki.
Wygląda, jakby pilnował małych gwiazdek-dzieci,
Księżyc, co obok mocno świeci.
Gwiazdy i księżyc na czarnym niebie,
Ładnie wyglądają- bo dają nadzieję.
Sen
A gdy nocą zamkniesz oczy,
A gdy zmorzy cię już sen,
To w twej głowie się pojawi poprzedni,
Choć inny dzień.
Się pojawi w twojej głowie, lecz z wspomnieniami z poprzednich dni,
Myśli, bóle oraz słowa- będziesz o tym teraz śnić.
Wielki mętlik się pojawi,
Trochę z marzeń, trochę z jawy.
Wszystko mocno pomieszane,
A to wszystko z twoich wrażeń.

Ja osobiście lubię noc, a dokładniej to wieczory (w nocy przecież śpię- chyba, że np. jestem na jakimś tam nocowaniu czy imprezie). Uważam, że jest to coś, czego za dnia nie ma. Wszystko wydaje się przesiąknięte tajemnicą, czuję ten przyjemny dreszczyk. Jeśli chodzi o księżyc, to zawsze go lubiłam. Sądzę, że jest piękny z tym swoim srebrzystym blaskiem. A wy? Lubicie noc?
 
Zdjęcia, które skopiowałam z internetu bardzo mi się podobają. Mają klimat, nie uważacie?
A WŁAŚNIE! Jeszcze jedna rzecz, bardzo, ale to bardzo ważna!
Otóż chciałabym, aby ktoś napisał w komentarzu, jak sprawić, aby nikt nie mógł kopiować rzeczy z mojego bloga (np. moich wierszy). Sprawdzałam w internecie, ale tam wyświetliły mi się jakieś dziwaczne (oczywiście, pewnie tylko dla mnie) rzeczy- jakieś kody, nie mam pojęcia gdzie to wpisać... Błagam, czy moglibyście mi napisać coś takiego, tylko w miarę prostym językiem, żebym zrozumiała??? Jeśli tak, będę wdzięczna.
POLA

poniedziałek, 25 lutego 2013

Podróż moich marzeń

Tak gdzieś w poniedziałek tydzień temu, ja i moi rodzice zostaliśmy zaproszeni do naszej sąsiadki (bardzo miła emerytka). Wtedy już miałam za sobą trochę żołądkowych nieprzyjemności, ale było OK (nie wiedziałam, że w nocy się zacznie, a ja pożałuję zjedzenia aż tylu tych faworków...).
Otóż nasza sąsiadka była w Peru (dla niedouczków- to w Ameryce Południowej) ze znajomymi. Miała nam pokazać zdjęcia.
Było bardzo ciekawie. Opowiadała, pokazywała te zdjęcia, mówiła anegdoty.
Strasznie mnie to Peru zaciekawiło. Słuchałam prawie z otwartymi ustami. Postanowiłam pożyczyć też od niej książki o tym kraju (wypożyczyłam trzy i jeszcze dwie ogólnie o podróżach- Blondynkę [Beatę Pawlikowską] i Kreta [Jarosława Kreta]).
Czytam teraz właśnie jedną i... Zakochałam się w tym państwie.
Owszem, wiem, że taka podróż nie jest łatwa. Bardzo długi lot samolotem (a ja ledwie zniosłam lot do Hiszpanii, przecież nie aż taki długi), ryzyko zatrucia jedzeniem lub wodą, wysokie tereny, itd. Ale jednak!
Naprawdę zapragnęłam ujrzeć Limę, Arequipę, Cuzco, twierdze Ollantaytambo i Sacsayhuman, Piramidę Słońca i Księżyca (ciekawostka- według Inków złoto to były łzy lub pot słońca, a srebro- księżyca. Czcili słońce jak bóstwo), świątynię czcicieli jaguara, świątynię tęczy, Dom Wybranych Kobiet, tajemnicze, ciągnące się kilometrami rysunki w Nazce, peruwiańskie kobiety, ubrane w tradycyjne stroje, pasące lamy, parki narodowe, pełne egzotycznych ptaków Wyspy Ballestas, jezioro Titicaca, świętą dolinę Inków Pisac, a także- to chyba oczywiste- Machu-Picchu. Marzę też o zobaczeniu muzeum kultury indiańskiej, w którym była moja sąsiadka, kupieniu wspaniałych wyrobów ceramicznych tam wytwarzanych, a także dzieł sztuki szytych przez... Mężczyzn(!)
Czy ten opis nie był zachęcający? Myślę, że tak. Naprawdę marzę o ujrzeniu tego wszystkiego. To jednak zew przygody, inna kultura, fascynujący kraj. Może w przyszłości dane mi będzie pojechać do Peru. Na razie pozostaję przy pięknych marzeniach...
CIEKAWOSTKA: To w Peru odkryto ziemniaki. Stąd bierze się nazwa "pyry"- pochodzi właśnie od tego państwa.
CIEKAWOSTKA 2: W Peru jest wiele odmian kukurydzy.
CIEKAWOSTKA 3: Jada się tu czasami świnki morskie...
Pozdrawiam,
POLA