niedziela, 1 września 2013

Wakacje w Toskanii cz.2

Ciao,kochani!
Dziś kolejna część zdjęć z moich cudownych wakacji. Mam nadzieję,że wam się spodobają:-)
Jeszcze wstawiam zaległe fotki z San Gimignano.
SAN GIMIGNANO
Piękne, niesamowite miasto. Jest nazywany "średniowiecznym Manhattanem" z powodu wysokich wież. W jednym ze sklepów spotkaliśmy przemiłą kobietę, która skomplementowała mnie i mamę, że jesteśmy takie ponowne i że jestem "bella ragazza". Za to do taty powiedziała, że w ogóle nie jestem do niego podobna.Tata raczej się nie ucieszył;-)
Zdjęcia są z komórki taty, dlatego jest ich tak mało-rodzice głównie robili fotki sobie i mnie, a tych raczej nie chcę wam pokazywać. Jakość jest raczej średnia,ale mam nadzieję,że mi wybaczycie:-) Nie robiłam ze swojej komórki, ponieważ została w samochodzie-mój błąd.
WP_000391.jpg 
 WP_000377.jpg 
WP_000379.jpg 
Te wieże są niezwykle imponujące,nieprawdaż? 
  WP_000368.jpg 
Widzicie tą kolejkę? To pewnie z powodu napisu: "The best ice creams in the world"! Te lody musiały być naprawdę pyszne. My jedliśmy w innym lokalu, ale było tam napisane... Prawie to samo hasło! Leżał naprawdę niedaleko- było tam mniej ludzi, ale lody były przepyszne! Tata  nie zrobił tamtej lodziarni zdjęcia:-(
We wtorek postanowiliśmy pojechać do Sieny i Monteriggioni. Sienę zapewne większość z was zna i kojarzycie ją sobie z palio. Tego drugiego miasteczka raczej nie znacie.
SIENA
Piękne, pełne zabytków miasto, kojarzone głównie z słynnym wyścigiem konnym-palio, który odbywa się w wakacje. Jeźdźcy jeżdżą na koniach... Bez siodeł. My akurat nie zdążyliśmy na 16 sierpnia,kiedy to się odbywało.
 
Siena to stare,piękne miasto ze starymi,klimatycznymi budynkami.

 
Ładny kościół, obok którego przechodziliśmy.



 
W przedsionku Palazzo Chigi Saracini.Rzeźba, studnia i przepiękny, kolorowy sufit. Oczywiście do pałacu nie weszliśmy, bo była straszna kolejka... 




 
Na głównym placu Sieny-Piazza del Campo. To tu odbywa się palio. Podobno plac jest w kształcie muszli.
 
Pałac Gminy (Palazzo Comunale) przy Piazza del Campo. W środku znajduje się muzeum Museo Civico. Ta wieża to XIV-wieczna dzwonnica.


 
W przedsionku Pałacu Gminy- tam akurat był otwór w suficie, co naprawdę super wyglądało. Niestety, w kolejce po bilety do muzeum i do innych zakątków Palazzo Comunale stał tłum ludzi. Nie chciało nam się stać w kolejce.
  
Tak, dobrze widzicie: oto rzymska Lupa. A co robi symbol Rzymu w Sienie? Pokazuje, że miasto to należy do Imperium. Proste? Proste. W tym mieście, ale też w innych, sporo było takich rzeźb.

Upał straszny. Trzeba zrobić sobie przerwę, usiąść w cieniu parasola i spałaszować coś, co ochłodzi. Lody! Te w Sienie były jednymi z najsmaczniejszych. Nie pamiętam dokładnie, jakie to były smaki, ale chyba wszystkie owocowe. Były po prostu wyborne!


Prześliczna katedra Duomo z XII wieku.
Zobaczcie, jak wyglądało sierpniowe palio w tym roku.
MONTERIGGIONI
 To małe miasteczko,gdzie kręcono "Angielskiego pacjenta" i "Gladiatora". Pojechaliśmy tam prosto ze Sieny. Był straszny upał,prawie czterdzieści stopni!Myślałam,że zemdleję!
 Zatrzymaliśmy się na chwile samochodem,żeby zrobić zdjęcia miasteczku z daleka. Wygląda imponująco,prawda? Jest twierdzą z wieżami od 1213 roku!



 
 
 Na głównym placyku w miasteczku. Kawiarenki,przepiękne,stare budynki. Jest tam niesamowity klimat!
Stary kościółek Santa Maria Assunta. Skromny i niepozorny,ale ładny. Wewnątrz jeszcze ładniejszy,ale tam raczej nie wypadało robić zdjęć.



 Na murach, gdzie zrobiono platformy widokowe. Wstęp na mury płatny. Widoki ładne:-) Szukaliśmy jeszcze Muzeum Broni, do którego chcieliśmy wejść,ale był taki upał, że szybko odechciało nam się latać po miasteczku w poszukiwaniu muzeum. Myślałam,że zemdleję,tak było gorąco. Niemal chodziłam jak zombie i mamrotałam "Piiić".

Ostatnia krótka przechadzka po ostatnim odcinku Monteriggioni.
Chyba na dzisiaj starczy wam zdjęć! W kolejnej części zobaczymy most, z którym związana jest pewna legenda, najsłynniejsze miasto Toskanii i bajeczną wyspę. Do zobaczenia!A dopo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz