poniedziałek, 9 września 2013

Międzynarodowy Dzień Urody

Tak,dzisiaj jest Dzień Urody.
Coco Chanel bardzo mądrze powiedziała: "Nie ma kobiet brzydkich:są kobiety zaniedbane". Tak naprawdę każda z nas ma w sobie coś,co czyni ją piękną. Może akurat wy,kochane czytelniczki, jeszcze tego nie odkryłyście.
W Europie i USA ideał kobiety to biuściasta, szczupła, opalona laska z idealną, piękną twarzą, namiętnymi ustami, oszałamiającym spojrzeniem, pełną tapetą, płaskim brzuchem, stalowymi pośladkami i idealną fryzurą. Nic dziwnego,że trzy czwarte nastolatek ma kompleksy: przecież żadna z nas nie rodzi się idealna,co nie? Są takie nieliczne szczęściary, ale ich wygląd jest raczej skutkiem surowej diety i siedzenia godzinami w solarium. W niektórych krajach są zupełnie inne kryteria piękności.
W niektórych wietnamskich wioskach kobiety farbują sobie zęby na czarno: dawniej w niektórych azjatyckich krajach zęby w kolorze hebanu doprowadzały chłopców do szaleństwa.Kobiety ludu Himba nakładają na swoje fryzury mieszankę ochry i tłuszczu.W Japonii panuje styl zwany "kawaii", czyli "słodka, urocza". Czyli w tym kraju za najpiękniejsze uważane są słodziutkie dziewczynki w mini, podkolanówkach i z kitkami, ubrane na różowo.Są też oczywiście geisze.  Za to w Etopii sprawa ma się jeszcze inaczej. Kobiety z plemienia Mursi wkładają gliniany krążek w dolną wargę. Gdy są małe, zaczynają od małych talerzyków, jako dorosłe mają krążki o średnicy 20 centymetrów (!). Ciało kobiety jest zaś dla ozdoby pełne blizn. Celowo robi się nacięcia na skórze i w rany wciera popiół. Na pewno słyszeliście o wiosce w Tajlandii, gdzie mieszkają długoszyje kobiety. Nakładają obręcze na szyje, wydłużając ją w ten sposób.
Czarne zęby w Wietnamie.
   
Kobieta z ludu Himba.
  
Kawaii
  
Kobieta z plemienia Mursi.
  
Długoszyja z Tajlandii.
Jeśli nie uważacie się za piękne, Drogie Czytelniczki, to koniecznie musicie to zmienić! Jeśli będziecie pewne siebie, będziecie kochały siebie, chodziły z dumnie podniesioną głową, to ludzie będą uznawać was za piękne, wyluzowane, fajne dziewczyny!
Więc:
  • chodź wyprostowana, nie spuszczaj wzroku i głowy, tylko miej ją wysoko podniesioną!
  • uśmiechaj się! Uśmiech dodaje każdej kobiecie uroku. Nie rób smutnej, ponurej miny, tylko miej SZEROKI UŚMIECH na twarzy!
  • wiadomo, że nie możemy tylko chodzić do sklepów z ciuchami na zakupy, do fryzjera i kosmetyczki. Ale warto czasami odwiedzić te miejsca i poprawić sobie humor upiększeniem się.
  • bądź naturalna i dziewczęca. Nie nakładaj na siebie tony make-upu, nie udawaj kogoś kim nie jesteś. Nie musisz wyglądać jak hollywoodzka gwiazda, żeby chłopcy cię lubili!
Macie jeszcze jakieś rady i sposoby? Piszcie koniecznie!
Pozdrawiam,
POLA

5 komentarzy:

  1. Ja myślę że dużą rolę w wyglądzie odgrywają też włosy, więc nie niszczmy ich bo najładniejsze są włosy zdrowe i naturalne : ) . Te niektóre sposoby piękności na innych kontynentach mnie przerażają krążki w dolnej wardze i szyje z obręczami brrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny blog ;)
    obserwujemy? ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,mogłaś się bardziej wysilić i napisać coś na temat posta, a nie tylko spamować.

      Usuń
  3. Zgadzam się z tobą. Nie potrzebnie ejst udawać kogoś kimś się nie jest. Ja uważam, że każdy jst piękny na swón sposób:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś miałam tak mocne kompleksy na temat mojej urody i charakteru do bardzo wysokiego stopnia, nie powiem nawet jakiego. Kiedy powiedziałam, że jestem brzydka przy mojej babci, która jest pewnego rodzaju bardzo wierzącą osobą, ona od razu złapała się na głowę i zawołała:
    - Jezu Chryste! Co ty dziecko wygadujesz!
    Potem podeszła do mnie i złapała mnie za twarz.
    - Dziecko, przecież ty jesteś tak podobna do mojej matki, a ona była przepiękną kobietą! Przestań grzeszyć, Zosiu!
    Nie dało mi to wiele motywacji i długo twierdziłam, że jestem brzydka, że nikt mnie nie pokocha i zostanę starą panną i pójdę do zakonu (choć i tak chcę zostać zakonnicą, może to dziwnie zabrzmieć, ale chcę być siostrą misjonarką albo zakonnicą egzorcystką). Ale w końcu zaczęłam się uczyć o kanonach urody na świecie. Pocieszyło mnie to trochę, że u niektórych plemion Afryki i w niektórych częściach Tajlandii kobiety noszą takie bransolety na szyi albo w Etiopii kobiety noszą te krążki w przekrojonych ustach, a na dolnej szczęce usuwa im się zęby. A jeśli chodzi o te Japonki - słyszałam, że co któryś (bodajże co trzeci) japoński mężczyzna (myślę, że w wieku 20-50 lat) marzy o seksie z uczennicą. Trochę może się to skojarzyć z pedofilią, ale tak naprawdę chodzi im o to, że jest taka słodziutka i przede wszystkim kompletnie tępa. Są też "rayamuku girls" (chyba tak się je nazywa). To Japonki, które niemal zawsze są otaku, przy czym niestety zbytnio identyfikują się z bohaterkami niektórych mang i anime - one myślą, że nimi są.
    No to na tyle i do zobaczenia w szkole.
    Zosia

    OdpowiedzUsuń