wtorek, 17 września 2013

"Teen beach movie"-recenzja

Teen Beach Movie (2013)
Rok produkcji-2013
Produkcja-USA
Język-angielski
Gatunek-musical,komedia
Fabuła-Brady (Ross Lynch) i McKenzie (Maia Mitchell) spędzają cudowne lato nad oceanem surfując. Jednak sielanka kończy się-przyjeżdża ciotka McKenzie, aby zabrać ją do prestiżowej szkoły. Ostatniego dnia wolności nasi bohaterowie trafiają na ogromne fale i gdy zalewa ich jedna szczególnie ogromna, to przenoszą się do... Ulubionego musicalu Brady'ego z roku 1962 roku "West side story" (który według McKenzie jest tandetą i zgadzam się z tym). Bohaterowie trafiają w środek konfliktu między motocyklistami i surferami, dodatkowo zmieniają fabułę filmu...Główni bohaterowie "West side story" zamiast zakochać się w sobie, zakochują się w naszych nastolatkach z XXI wieku! McKenzie i Brady muszą wszystko odkręcić i wrócić do domu.
Moja opinia- Nie przepadam za produkcjami Disney'a, ale ten film mi się podoba. Zachęcił mnie ten motyw lat sześćdziesiątych, które uwielbiam i dobrze zapowiadające się zwiastuny.
Film jest mocno zakręcony. Jest to też po dużej części parodia. Wyśmiewa nazbyt dramatyczne (i przez to komiczne oraz naiwne) produkcje z dawnych lat-chociażby przedstawienie złego charakteru, który chce zniszczyć ulubiony bar bohaterów "West side story" jest strasznie śmieszne, bo parodiuje i prześmiewa złe postacie z tandetnych filmów. Jest też niesamowite zderzenie nastolatków z naszych czasów i z innych czasów-jest też kwestia chłopców i dziewczyn, bo płeć piękna z lat sześćdziesiątych uważa,że zdobycie i poderwanie chłopaka jest najważniejsze. I że dziewczyny surfują gorzej niż chłopaki. Oczywiście wywołuje to sprzeciw McKenzie.
Oprócz humoru dużą zaletą jest wątek pouczający-że należy spełniać swoje marzenia i być sobą. No i naturalnie piosenki, które są naprawdę fajne i miło ich się słucha.
Film jest spoko, można go dla rozrywki obejrzeć-lekki,zabawny musical. Inny,niż typowe Disney'owskie musicale, bo zdecydowanie przyjemniejszy i śmieszniejszy.
Ocena końcowa-5/6
Oto kilka super piosenek z filmu:


A tak na marginesie- wolałybyście należeć do surferów, czy do motocyklistów? Mi się podobają i jedni, i drudzy, ale wolę chyba motocyklistów-motory, rock'n'roll, wolność... A wy? Piszcie koniecznie!!!

7 komentarzy:

  1. Ciekawa recenzja. Sama nie wiem kim wolałabym być, ale chyba trochę bardziej motocyklistą...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam ;P Uśmiałam się, że hej! Cieszę się, że nie było głupawych tekstów i tandetnej przygody, jak to zdarza się w dzisiejszych serialach i filmach dla młodzieży.
    Ogólnie uwielbiam filmy Disneya - w przeciwieństwie do Ciebie. Jak byłam mała szczególnie uwielbiałam te o księżniczkach ^^
    Do żadnej z grup nie będę się przypisywać... żadna mi nie odpowiada ^^
    Co do "W pustyni i w puszczy" (zapytałaś mnie na moim blogu) to mnie się nawet podobało, jak czytałam dwa lata temu. Może nie powala na kolana, ale da się przeczytać. Tylko ostrzegam - Sienkiewicz ma skłonność do pisania przydługich opisów.
    Dziękuję Ci jeszcze za odwiedziny w biblioteczce-zienki. Twój blog jest bardzo dobry, piszesz fajnie, nie mówiąc już o świetnym opisie samej siebie ;) Oby przybywało tutaj coraz więcej obserwatorów.

    Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za przydługi komentarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam długie,mądre komentarze jak twój,więc nie przepraszaj!
      Oczywiście dziękuję też za przemiłe komplementy!Bardzo motywuje mnie to do dalszego pisania:-)

      Usuń
    2. Liczyłam na taką odpowiedź, szczerze mówiąc ^^ Nie masz za co dziękować... To najszczersza prawda. Jakby Twój blog mi się nie spodobał, powiedziałabym Ci to prosto z mostu, bo jestem dosyć bezpośrednia ;) Czekam na kolejne Twoje posty!

      Usuń
  3. Fajnie napisane, może obejrzę, jeśli jest na zalukaj xD
    :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam plakat mówi wiele:D Ja nie gustuję w takich filmach.
    Sama nie wiem, trudny wybór... A można być motocyklistą i surferem? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nigdy nie ogłądałam secjalnie filmów disneya. Ten też nie oglądałam, ale myślę, że może obejrzę jeżeli tak go pozytywnie oceniasz ;)

    OdpowiedzUsuń