niedziela, 7 czerwca 2015

Zacnie, zacnie, czyli LBA

W poprzednim poście była nominacja, a w dzisiejszym poście będzie... też nominacja! Tym razem zabawa, która zbawia wszystkich pozbawionych inspiracji/pozbawionych czasu/zwyczajnie leniwych blogerów, czyli dobrze wszystkim znany Liebster Blog Award. Za nominację bardzo dziękuję Oli.
No to jedziem.

1. Co myślisz o swojej lampie?

W pokoju lampy mam trzy- lampę dużą i dwie lampki małe. Z racji tego, że jestem leniwa, zabiorę się za tą, która jest najbliżej, to jest na biurku. Przyjrzyjmy się jej... lampka, jak na lampkę, jest całkiem spora. Intensywnie czerwona. Można ją regulować. Ma na sobie ślady kleju, ponieważ kiedyś przykleiłam na niej naklejki z magazynu ,,Witch", a potem oczywiście odkleiłam. Mogłam być bardziej przewidująca jako dziecię. Na lampce wiszą czerwone korale i trzy naszyjniki, które powinnam właściwie schować. Na podstawce stoją drewniane koty, sztuki dwie. 
Hm.
Zacna lampa.

2. Jeśli do końca życia miałabyś chodzić w jednych butach, jakie buty by to były?

Ej, do końca życia w jednych butach? A jak zmieni mi się rozmiar?...
To będziesz miała problem.
Ha.
Chyba wybieram adidasy. Są wygodne, mogę w nich biegać, mogę w nich chodzić latem i zimą (no, zimą to jednak byłoby mi trochę zimno, ale z pewnością cieplej, niż w tenisówkach. A w kozakach cały rok popylać nie będę). Pasują do wielu ubrań. Dobre adidasy nie są złe! 

3. Rower czy rolki?

 Rower. Uwielbiam przejażdżki rowerowe. Zresztą, na rolkach jeździć nie umiem. Kiedyś Kajax próbowała mnie uczyć. Nie wywaliłam się ani razu, a to w sumie jakieś osiągnięcie. No dobra, może niekoniecznie, bo przyjaciółka mnie trzymała, a ja właściwie tylko niepewnie, wolno dreptałam. W każdym razie... zdecydowanie rower. 

4. Wolałabyś iść do kina na premierę drugiej części Kosogłosa czy do teatru na RENT lub Metro?

Zdecydowanie wybieram teatr. Bardzo chciałabym zobaczyć ,,RENT" i ,,Metro", a to dzięki Studiu Accantus, którzy wykonywali utwory również z tych musicali. Oglądanie przedstawień na żywo to coś niesamowitego, można poczuć taką więź z aktorami... niepowtarzalne przeżycie. 
Poza tym, na premierach często są dzikie tłumy. Wolałabym pójść do kina innym razem.

5. Jaki jest Twój ulubiony owoc?

Najbardziej chyba lubię truskawki, chociaż uwielbiam także ananasy, maliny, melony, arbuzy, nektarynki...
No i głodna się zrobiłam przez to pytanie. 

6. Jakiego szamponu do włosów aktualnie używasz? Jesteś z niego zadowolona?

Aż musiałam pójść do łazienki, żeby sprawdzić, jakiego szamponu używam...aktualnie korzystam z ,,L'Oreal Paris Elseve". Opakowanie głosi jeszcze, że to ,,szampon upiększający". O, ma nawet jakieś mikrokryształy. Ha. Nie miałam pojęcia!   
Cóż mogę rzec o tym szamponie? Całkiem zacny szampon. A dzięki niemu i odżywce z tego samego zestawu, rozczesywanie moich kudłów idzie całkiem sprawnie. Więc jestem zadowolona.

7. Z jakiego swojego sukcesu w tym roku szkolnym jesteś dumna najbardziej?

Ze zdobycia tytułu finalistki w konkursie kuratoryjnym z języka polskiego. Laureatki wprawdzie nie udało mi się zdobyć, ale i tak jestem z siebie naprawdę dumna:D 

8. Czy na pulpicie Twojego komputera panuje okropny nieład niczym na moim czy wręcz przeciwnie - masz wszystko pięknie poukładane w folderach?

Szybkie zerknięcie na pulpit. O, nie tak źle. W sumie wszystko jest ładnie poukładane. Inaczej sprawa się ma z moimi tekstami. Niektóre zostały pozamykane w folderach. Mam np. taki folder o nazwie ,,Zakończone (radujmy się!)". Tylko większość moich dokumentów z Worda to niedokończone opowiadania, jakieś bzdurki z dawnych lat, brudnopisy... a tego jest mnóstwo. I większość jest nieposegregowana, a wszystkie znajdują się w Dokumentach. Znalezienie niektórych to naprawdę spore wyzwanie... a do tego dochodzą różnego rodzaju zdjęcia oraz grafiki z Internetu, które kiedyś maniakalnie zapisywałam. Sporo  powinnam pousuwać, ale jak zwykle nie mam serca. Nawet gdy posiadam jakieś naprawdę zbędne rzeczy, to gdy przychodzi do wyrzucenia, budzi się we mnie  nagły sentyment. 
W sumie chyba powinnam zrobić porządek wśród tych wszystkich plików.
...
Taaa...
Może innym razem.

9. Jaka jest Twoja ulubiona bajka Disneya, DreamWorks'a, czy czego tam chcesz? Dlaczego?

Olu, uwielbiam Cię!:D Ostatnio mam fazę na wszelkiego rodzaju bajki oraz animacje, co rusz odkrywam nowe. A co? Animacja to też sztuka! 
Ostatnio pierwsze miejsce zajmuje u mnie zdecydowanie ,,Wielka szóstka" Disneya. Oglądałam ją chyba prawie dziesięć razy. Ta bajka jest genialna! Uwielbiam ją za wyrazistych bohaterów, wciągającą fabułę, świetny humor, kilka naprawdę wzruszających scen, przepiękną animację i w ogóle... za wszystko!
Z produkcji Disneya, moje serce podbiły jeszcze: ,,Aladyn", ,,Mulan", ,,Pocahontas", ,,Herkules", ,,Nowe szaty króla", ,,Atlantyda. Zaginiony ląd"... wszystkie są cudowne. 
Co do DreamWorksa, to moim faworytem są ,,Strażnicy marzeń". Głównie z powodu głównego bohatera. Zresztą inne postaci też są ciekawe, ale Jack to mój numer jeden. Dodajmy do tego sporo gagów, poszukiwanie własnej tożsamości, kreatywność i śliczną animację (ten lodowe cuda, które tworzy Jack... po prostu wow). Bardzo lubię też ,,Shreka"i ,,Drogę do El Dorado".
Podobała mi się również ,,Anastazja" wytwórni 20th Century Fox. 

 
Baymax i Hiro z ,,Wielkiej szóstki". Ten obrazek jest taki uroczy! I nie mówcie, że nie jest, bo jest!

10. Nosisz zegarek? Jeśli tak - jaki? Jeśli nie - jaki chciałabyś nosić?

Ha. Zegarek na rękę mam i to naprawdę zacny. Taki granatowy. Tylko rzecz w tym, że go za bardzo nie noszę. A czemu? Bo jakoś o nim zapominam... serio, zapominam o jego istnieniu. I chyba czas zacząć go wkładać.

11. Na co zwracasz szczególną uwagę, kiedy poznajesz nową osobę?

Chyba na to, w jaki sposób mówi i się zachowuje. To może naprawdę sporo powiedzieć o człowieku.

Jak pewnie zauważyliście, ostatnio nadużywam słowa ,,zacnie"...  chyba muszę przestać. 
Ale ,,zacny" to takie zacne słowo!...

A oto moje (zacne, a jakże) pytania:

1. Gdy czytasz te słowa, przychodzi jakiś człowiek i mówi Ci, że możesz pojechać w podróż dookoła świata. Wszystko jest z góry opłacone, nie musisz wydawać żadnych pieniędzy. Masz możliwość zabrania ze sobą bliskich. Warunek jest jeden: musisz zdecydować się i ruszyć teraz, zaraz, dosłownie w tej chwili. No, może dostaniesz krótki czas na spakowanie się. Podróż trwa okrągłe dwa lata. Przyjmujesz propozycję, czy zostajesz w domu? Dlaczego?
2. Wolał(a)byś pójść na kurs robienia sushi, haftowania, czy jazdy na wielbłądach? Dlaczego?
3. ,,Jak to miło Chmurką być/ Niebem płynąć jak po wodzie..."* Wyobraź sobie, że jesteś taką chmurką i płyniesz sobie po niebie. Jak wygląda Twoje życie? Co robisz? Czy wykorzystujesz swoje możliwości jako chmurka?
4. Jesteś ubogi/a, nie masz właściwie żadnych planów na przyszłość, żadnych większych możliwości. Wygląda na to, że będziesz wiódł/wiodła spokojne, ale wyjątkowo nudne życie. Nagle sam Śmierć proponuje Ci, abyś został jego pomocnikiem w zbieraniu dusz.** Posiłki i noclegi w pakiecie. Czy zgadzasz się? Dlaczego tak/nie?
5. Czy masz jakiś przedmiot, który przynosi Ci szczęście, taki amulet? Co to za przedmiot?
6. Jaką książkę lubiłeś najbardziej w dzieciństwie? Dlaczego akurat ją?
7. Czy gdybyś miał/miała taką możliwość, zmienił(a)byś cokolwiek w swoim życiu, (np.:naprawił(a)byś jakieś błędy z przeszłości)? Dlaczego tak/nie?
8. Spotykasz się ze swoim ulubionym artystą (może to być muzyk, malarz, pisarz, aktor, reżyser...). Spotkanie jest bardzo krótkie i możesz zadać mu tylko jedno pytanie.O co pytasz?
9. Otwierasz własny biznes. Co to będzie? Dlaczego właśnie to?
10. Masz możliwość stania się super-bohaterem. Jakie imię i moce sobie wybierasz?
11. Jakiej piosenki ostatnio słuchałeś?

Niektóre pytania są nieco specyficzne. Jak zwykle zresztą... Nominuję każdego, kto tylko ma ochotę na nie odpowiedzieć. Taka jestem dobra.

*,,Kubuś Puchatek"
**faza na ,,Świat Dysku" trwa. Tym razem inspiracją był dla mnie ,,Mort".

Obiecuję, że następny post będzie porządniejszy. Całkiem możliwe, że pojawi się recenzja.

Untitled 
Wiem, wiem, zdjęcie od czapy. Ale strasznie mi się podoba. Jest takie, uwaga... zacne.
Źródło: weheartit.com

Pozdrawiam ciepło!
Pola



Studio Accantus po prostu wymiata.

12 komentarzy:

  1. Oj, chyba na to LBA prędko nie odpowiem, bo mam obecnie zbyt dużo pomysłów, które chce wykorzystać na blogu :)
    Ja "Wielka szóstkę" próbowałam ostatnio obejrzeć, ale jakoś nie dotrwałam nawet do siódmej minuty :P Nie wiem dlaczego. Po prostu nie potrafiłam usiedzieć na miejscu i wolałam pójść na dwór pograć w piłkę i poskakać (to sie nazywa napad nadpobudliwości psycho-ruchowej podczas oglądania filmów). podczas oglądania filmów). Ale skoro tak wychwalasz ten film, to chyba dam mu drugą szansę :)
    Oooooooo, Mulan <3 Ja obecnie mam na jej punkcie totalną obsesję. Cały czas słucham piosenek z niej. *nuci* musicie być jak szalooooona rzeka!!! *koniec nucenia, możesz zdjąć dłonie z uszu*
    Jakos nigdy nie miałam okazji obejrzeć "Anastazji". Znam tylko tą główną piosenkę z niej.
    ja swojego zegarka nigdy nie noszę. Nie wiem czemu nawet. Taki zacny, zielony, a się kurzy w szufladzie. I będzie się kurzył, bo używam jako zegarka komórki bądź pytam sie innych ludzi o godzinę :)
    Oj, to zdjęcie jest cudowne :O Ilekroć je gdziekolwiek widzę, nie mogę sie nadziwić, jak je w ogóle zrobiono ^^
    Ciesz się, że nadużywasz słowa "zacne", bo ja notorycznie zaczynam zdania od "tak więc", "więc"... I co się okazuje? Że nie poprawne -.- *ale mi i tak mam to gdzieś i piszę, jak mi się podoba* Raduj sie, że słowo "zacne" jest jak najbardziej poprawne!!!
    Pozdrawiam
    Tutti
    PS coś mi dzisiaj zaczyna lekko odbijać - nie przejmuj się - to minie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam za wszelkie błędy ortograficzne, logiczne, stylistyczne i tym podobne - jak zawsze muszę za szybko pisać na klawiaturze i moje komentarze wychodzą, jak wychodzą... Ech...

      Usuń
  2. Już myślałam, że jestem jedynym osobnikiem na tej ziemi, który nie potrafi jeździć na rolkach! ;-; Moje rodzeństwo wymiata na nich zawodowo, próbowali mnie nauczyć razem z moją przyjaciółką, ale nie wyszło im totalnie. Raz wywaliłam się przed moim kolegą z klasy... Taa...
    W sumie, jak teraz się nad tym zastanawiam, to nie mam pojęcia czemu zadałam to pytanie z szamponem... Nie pasuje mi do tego LBA xd No, ale niech już będzie! :D
    "Wielka szóstka' to mistrzostwo świata! ^^ Pierwszy raz oglądałam ten film w zasadzie przedwczoraj i cały czas chcę go więęęcej! I mam ostatnio wielką fazę na 'Meridę Waleczną'. :D
    Zacne pytania, to fakt. Nasuwają mi się już w głowie odpowiedzi, więc może kiedyś rozpiszę tą nominację. :D
    O! Widzę, że nie tylko ja wstawiam na końcu notek Accantusa! ^^ Jednoczmy się! :D
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wiem co mam z tymi truskawkami, ale akurat czytałam twoją odpowiedź o owocach i je jadłam ;D Też bym wybrała musical. W starej muzyce, swing jazzie i musicalach jest coś magicznego, nie sądzisz? Tak samo w fizyce, tylko to akurat czarna magia, której od lat nie potrafię zrozumieć, ale to się zmieni, kiedyś… Przynajmniej taki mam zamiar ;) Zadałaś chyba najlepsze pytania, jakie kiedykolwiek ktoś na LBA zadał :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahahahahaha, "zacne" odpowiedzi na pytania! xD Też lubię "Strażników marzeń", "Alladyna" itp. itd. Nie ważne, ile się ma lat, czasem im człowiek starszy tym głębiej ogląda bajki. Czegoś się doszukuje. :D Widziałam fragment "Anastazji", ale jakoś nie miałam czasu jej oglądnąć całą. :-/ Pozwolisz, że odpowiem na blogu na Twoje pytania, ponieważ jakoś tak... No, mała odskocznia od szkoły. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pola, zaklinam Cię: jeśli wybierzesz się na Metro - przygotuj ogromną paczkę chusteczek do nosa i milion wariantów odpowiedzi na pytanie: "Dlaczego, u licha, dlaczego to się musiało tak skończyć?!". Ja miałam ten zaszczyt obejrzeć Metro zaledwie półtora tygodnia temu. I nadal nie mogę posklejać mojego serduszka w kawałki. Ale polecam, a jakże. Przeżycia są nie do opisania <3

    OdpowiedzUsuń
  6. oooo ja również jestem fanką rowerów! Mogę jeździć i jeździć bez końca! To o wiele lepsze niż rolki :D Wszędzie można dojechać i przy okazji pooddychać świeżym powietrzem :) wspaniałości! Adidasy to najlepsze obuwie ever i takie zacne :DD Co do teatr vs kino to tym razem wybrałabym kino. Chociaż uwielbiam teatr to, Igrzyska Śmierci uwielbiam jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Noo, Accantus totalnie rządzi ^^ A zwłaszcza Krzysztof Szczepaniak!
    RENT! O mój Boże, jak ja bym chciała na to iść... A, wróć!
    Przecież ja też zostałam nominowana... No to się tutaj dużo nie wypowiem...
    W każdym razie Twoje pytania są tak genialne, że aż chyba sobie na nie odpowiem. Jak nie zapomnę, bo za mną się ciągną dwie nominacje, hm...
    *mogłam tego nie mówić*
    Ja tam nie wiem, co sądzić o BH6 - lubię, bo jest słodka kochana i w ogóle świat jest piękny, aniżeli (hę, to słowo oznacza 'niż', ale ja go tu użyję, żeby ładniej brzmiało, dobrze?) jest taki smutny, że DZIEŃ PRZED WIGILIĄ i po Wigilii PŁAKAŁAM. Ja autentycznie płakałam. W łazience!
    *chociaż ja to się wszystkim tak przejmuję. Ale lubię to wyrażenie: 'autentycznie płakałam'. A że mało osób go używa, przypisałam sobie 5% praw autorskich. Jeszcze trochę i będzie ich 8... Nieważne :D*
    Adidasy są... W porządku. (właśnie się zorientowałam, że od kilku miesięcy nie mam żadnych) Ja wolę trampki czy sandały. Cóż za trudne pytanie.
    Pozdrawiam!
    Muminek
    PS. Gratuluję tak zacnego posta, Polu ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, Accantus jest boski, ja jestem fanka Krzysztofa Szczepaniaka! Też bym zdecydowanie wybrała teatr!

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego jak najbardziej zacnego posta przeczytałam już dawno temu, ale zrobiłam sobie odwyk od komputera (bynajmniej od blogosfery), więc jakiekolwiek pisanie komentarzy zajęłoby zbyt wiele czasu jak na odwyk xD Ale piszę, bardzo zacna Polu (z Gdańska!), a moja mania trwa :D
    Opis tej lampy był bardzo życiowy, serio. Przypomniały mi się czasy dzieciństwa i symptomy, by wszędzie przylepiać naklejki. Sama mam pod biurkiem z komputerem szuflady obklejone różnymi naklejkami, w łazience od kilku lat (9?) uśmiecha się do nas przyklejony komiks z soczków, które kiedyś sprzedawano. Ach. Fajnie, że o tym napisałaś! To było zacne ^^ Dziękuję.
    O... Bardzo lubię słuchać Accatusa (najbardziej tego łysego pana, co robi genialne, upiorne miny), ale nie mogę wygrzebać ze swej pamięci tytułu wymienionych sztuk. Mimo to podpisuję się pod Twoimi słowami. jak mam wybrać, to teatr. Chyba, że miałabym pójść na Dziady. ekhm...ostatnim razem przy tejże sztuce zaczęłam przebierać z zniecierpliwieniem nogami...
    Tak! Oglądałam niedawno "wielką szóstkę" i ta bajka jest genialna. Ale strasznie japońska. Czuć rękę Japończyka xD Razem z siostrą jak głupie śmiałyśmy się z tej bajki DLA DZIECI, a potem śmiałyśmy się z siebie. Czyli pozytywnie! Piąteczka! :)

    Ten post był zacny.
    PS. dziękuję za słoneczny komentarz! :) Wiesz, ja wszystko to dostrzegłam, co mówiłaś, w Klątwie Tygrysa, ale mam z nią tyle miłych, pozytywnych wspomnień, że po prostu lubię tę pokrętną serię. Tyle się na niej pośmiałam, w miejscach pewnie do tego nieodpowiednich, że, kurcze, co się będę zgrywać i mówić, że jej nie lubię. Lubię! :D
    PS2. Żadnej literówki w Twym komentarzu nie dostrzegłam! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwaga, uwaga! Ten komentarz będzie:
    a) krótki
    b) spóźniony
    i
    c) zacny. A bo co.

    [Łaaaa, Wielka Szóstka! Łaaaa, Studio Accantus! Łaaaa, teatr! Łaaaa, Jack Frost to mój mąż spadaj nie będziesz go miała! Łaaaa, zacność! Łaaaaate pytania są takie morowe! I odpowiedzi też! Łaaaa, ja się poczuwam do bycia nominowaną (kiedyś)! Łaaaaa, Polu, jesteś fajna! I bardzo, bardzo zacna!]

    Koniec.

    Bukwa.

    OdpowiedzUsuń
  11. fajna rymy hahaha :D

    http://anicix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń