środa, 27 maja 2015

Książkowe amory

Hej!
(ostatnio zauważyłam, że większość moich postów zaczyna się od ,,witam". Czas na urozmaicenie!)

Dzisiejszy post powstaje dzięki Tutti, która nominowała mnie do zabawy o wdzięcznej nazwie ,,Courthip Book TAG". Bardzo dziękuję:)
TAG traktuje o książkach, ale w dosyć nietypowy sposób- otóż pytania są stworzone na wzór rozwijającej się miłości. Może być ciekawie...
Zaczynajmy więc!

1. ZAUWAŻENIE
Książka, którą kupiłaś ze względu na okładkę. 

Na myśl przychodzi mi zbiór opowiadań,,Epopeja.Legendy fantasy". Kupiłam ją między innymi ze względu na piękną okładkę, obiecującą mi magiczny pobyt w fantastycznym świecie. To antologia, w której swoje teksty mają najlepsi współcześni pisarze gatunku, czyli np. Ursula K.Le Guin, Robin Hobb, Brandon Sanderson, Tad Williams, Orson Scott Card, Trudi Canavan... przyznam szczerze, że mimo tego, iż znam wiele nazwisk z ,,Epopei..." to nie czytałam żadnej powieści spod pióra któregokolwiek z autorów. Czas to zmienić, zdecydowanie, bo niektóre opowiadania są naprawdę dobre.
Wracając do okładki, uważam, że jest przepiękna. Przynajmniej mi się podoba. W ogóle, całe wydanie zostało wspaniale zrobione i aż przyjemniej się czyta:) A potem można postawić na półce i podziwiać...

 

2. PIERWSZE WRAŻENIE
Książka, którą kupiłaś ze względu na opis

Heh, niemal wszystkie książki, które posiadam, kupiłam, ponieważ zaintrygował mnie opis. I co tu teraz wybrać...
Przykładem powieści, która weszła w moje posiadanie właśnie dzięki opisowi, jest ,,Fałszywy książę" autorstwa Jennifer A. Nielsen. Pewien arystokrata, chcąc zapobiec wojnie domowej, ma plan osadzenia na tronie oszusta, który będzie udawał zaginionego przed laty księcia Jarona. Do rywalizacji o rolę przyszłego króla zostają zmuszeni czterej chłopcy, w tym główny bohater, czyli Sage. Cytując z tyłu okładki (która sama w sobie jakoś szczególnie przyciągająca nie jest): ,,Kolejne dni odsłaniają nowe oszustwa i tajemnice, aż w końcu na jaw wychodzi prawda..." (obowiązkowe trzy kropki na końcu, aby wzmóc napięcie...).
Cóż, moim skromnym zdaniem, brzmi naprawdę interesująco.

 
A wiecie, że ostatnio napisałam komentarz (po angielsku, of course) na blogu autorki ,,Trylogii władzy"? A'propos ekranizacji, która być może powstanie. I ODPISAŁA MI! To znaczy... napisała tylko ,,Thank you, Pola. I hope so too!" (bo wspomniałam, że mam nadzieję, iż niedługo w Polsce wyjdzie trzecia część serii i będę mogła ją przeczytać), ale... ale odpisała! Jestem taka szczęśliwa!:D


3. SŁODKIE ROZMÓWKI
Książka z niesamowitym stylem pisania

Od razu na myśl przyszedł mi ,,Świat Dysku" Terry'ego Pratchetta. Styl pisania sir Pratchetta jest po prostu niesamowity! Dowcipny, barwny, żywy, ironiczny. A do tego mnóstwo świetnych, błyskotliwych, oryginalnych porównań. No i ten świat w krzywym zwierciadle, satyra na wiele motywów z literatury oraz idealne przedstawienie ludzkich wad, śmiesznostek. Czyta się z ogromną przyjemnością. Po prostu... uwielbiam! Pratchett był geniuszem.
Muszę jeszcze wspomnieć o stylu Olgi Gromyko (autorki takich książek jak ,,Zawód: wiedźma" czy ,,Wierni wrogowie") , który również należy do moich ukochanych. Jest ironiczny, nieco zgryźliwy i złośliwy, lekki, a także bardzo zabawny (wielokrotnie wybuchałam niekontrolowanym śmiechem w czasie czytania). Kartki właściwie przewracają się same. Coś cudownego, naprawdę! 

  
O wklejenie 40 tomów  ,,Świata Dysku" trochę trudno, więc oto obrazek przedstawiający sam Świat Dysku, który stoi na grzbietach czterech żółwi, które z kolei stoją na skorupie wielkiego żółwia- A'Tuina, dryfującego dostojnie przez kosmos... czujecie ten klimat?

 

4. PIERWSZA RANDKA
Pierwszy tom serii, który sprawił, że od razu chciałaś sięgnąć po kolejny

,,Kolor magii" Terry'ego Pratchetta. Głównie dlatego, że urwał się w naprawdę emocjonującym momencie. SPOILER!!! Bohaterowie spadli z krawędzi Dysku, z krawędzi świata, prosto w kosmos. I co? I koniec! Tak po prostu!KONIEC SPOILERU. Dlatego też od razu po skończeniu książki zapragnęłam sięgnąć po kolejny tom.

  

5. NOCNE ROZMOWY TELEFONICZNE
Książka, przy której przetrwałaś noc

Cóż, w zasadzie to raczej nigdy nie zarywam nocy, chodzę spać o stosunkowo normalnej porze. A książką, którą czytałam do późna, jest, o dziwo... ,,Władca piasków" Elizy Drogosz. Recenzję mogliście przeczytać TU. Jak niektórzy pamiętają, książka specjalnie mi się nie podobała. Jednak pamiętam, że akurat wtedy nieźle się wciągnęłam, a rodzice poszli spać wcześniej ode mnie, więc nikt nie przerywał mi lektury.

Władca Piasków 

6. ZAWSZE W MYŚLACH
Książka, o której nie możesz przestać myśleć

Bardzo, ale to bardzo duże wrażenie zrobiła na mnie ,,Alicja w Krainie Czarów", o której ostatnio pisałam. Nie mogę przestać o niej myśleć, cały czas doszukuję się metafor i analizuję różne sceny. To naprawdę świetna książka, którą można interpretować na swój sposób właściwie bez końca. Muszę koniecznie upolować ,,Po drugiej stronie lustra",  nie znalazłam jej w szkolnej bibliotece. 

 

7. KONTAKT FIZYCZNY
Książka, którą pokochałaś za towarzyszące przy niej uczucia

Z tym pytaniem mam chyba największy problem... w zasadzie to ciężko powiedzieć, czy jest książka, która sprawiła, że zalała mnie fala intensywnych uczuć, no i nade wszystko: jaka to książka...
Pamiętam, że ,,Igrzyska śmierci" wywołały u mnie wiele emocji. Miałam dziesięć lat, gdy przeczytałam tę powieść i była to chyba pierwsza taka poważniejsza, po którą sięgnęłam... do tej pory uważam to za naprawdę dobrą literaturę. Może nie wybitną, ale nie zmienia to faktu, że bardzo lubię ,,Igrzyska śmierci".
Jeśli chodzi o wzruszenia, to będzie sztampowo: wzruszyłam się na ,,Gwiazd naszych wina". Wiem, wiem, wiem- oryginalna nie jestem. Ale to naprawdę książka, która sprawia, że łezka może zakręcić się w oku...
Strasznie płakałam przy ,,Psie, który jeździł koleją". Wprawdzie miałam wtedy siedem, osiem lat... ale przy tej powieści zdecydowanie odczuwałam niesamowite emocje. Chyba największe. Poryczałam się też na ,,Drodze do domu". Ale nie lubiłam tej książki, właśnie dlatego, że była taka smutna... to coś a'la ,,Lassie, wróć". Jeny, chyba w życiu nie płakałam tak przy żadnej lekturze... ale z drugiej strony, też byłam w wieku wczesnopodstawówkowym. 
O, przyszła mi jeszcze jedna rzecz do głowy! ,,Zabić drozda"! Tak! To była niesamowita książka! Wprawdzie nie płakałam, nie wzruszyłam się bardzo, ale mimo wszystko podczas czytania zalewało mnie wiele rozmaitych emocji.
Hm, wiecie co, chyba nie będę wstawiała pięciu zdjęć okładek... 

8. SPOTKANIE Z RODZICAMI
Książka, którą możesz polecić rodzinie i znajomym

,,Mikołajek"!
Taak, ,,Mikołajek"! On wszystkim się podoba, zarówno małym, jak i dużym... pamiętam, jak tata czytał mi te książeczki. Heh, wiele dowcipów załapałam dopiero kilka lat później... 
Powieści o przygodach Mikołajka to naprawdę ciepła, zabawna i przyjemna lektura. A dla wielu także wspomnienie dzieciństwa.

 

9. MYŚLENIE O PRZYSZŁOŚCI
Książka, którą będziesz wiele razy czytać w przyszłości

 ,,Duma i uprzedzenie" Jane Austen. Uwielbiam tę książkę, czytałam ją już kilka razy i za każdym razem, gdy do niej wracam, świetnie się bawię, a także odkrywam coś nowego. Przełom XVIII i XIX wieku, subtelna ironia, wyśmiewanie ludzkich wad, świetne dialogi i ciekawi bohaterowie... naprawdę urzekła mnie ta powieść! I myślę, że w przyszłości przeczytam ją jeszcze wiele razy.


10. DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ!
Czyli kogo otagujesz?

Taguję następujące osoby (jeśli oczywiście mają ochotę wziąć udział w zabawie)
Każda Osoba Która Chce Zrobić TAG (w skrócie:KOKCZT)


Pozdrawiam ciepło i... niech los zawsze Wam sprzyja!
Pola


Ostatnio ciągle słucham tej piosenki. Bardzo podoba mi się tekst (sprawdźcie koniecznie), a także wokal. No i to ukulele! A teledysk jest nieco... specyficzny.

11 komentarzy:

  1. Coś ze mną chyba jest nie tak, skoro nie znam większości wymienionych przez ciebie książek :c Ehh, słabo Lunatyk, słabo. Ale pamiętam, że na "Pies który jeździł koleją" też nie mało płakałam. Co prawda była to po części wina mojego dosyć młodego wieku (nie żebym uważała się teraz za jakiegoś starca ale wiadomo o co chodzi), ale jednak łzy się polały. Dużo emocji mi też dostarczył jakże słynny Harry Potter, gdyż była to pierwsza seria z którą w jakiś sposób związałam się emocjonalnie. Oj tam to były łzy, śmiech, strach i nawet złość...
    Łoj, już druga nominacja do tego tagu, no wypadałoby odpowiedzieć :D Na pewno niedługo zrobię go u siebie na blogu, bo jest na prawdę bardzo ciekawy ^^ Dziękuję za tą nominację ;)
    Pozdrawiam ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za kolejną nominację :) Myślę, że wkrótce na blogu pojawi się post z tą miłosną historią :) Przyznam, że żadnej z tych książek nie czytałam, a jedynie z "Mikołajkiem" miałam styczność. Chciałabym także przeczytać "Władcę Piasków", gdyż zaintrygował mnie właśnie opis tej książki :3 Jeżeli lubisz takie fantasy to polecam "Na psa urok". Mało znana książka, ale zapewniam, że jeżeli przeczytasz pierwszą część, to na niej nie skończysz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Większości książek nie czytałam, nawet o niektórych nie słyszałam. ;) IŚ czytałaś w wieku dziesięciu lat? Podejrzewam, że musisz być (jak to się mówi...) wprawną(?) (chodzi o to, że długo czytasz i się na tym znasz...) czytelniczką. Taką książkę czytać w takim wieku i nie uznać jej za zabijankę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam "Mikołajka" i "Psa który jeździł koleją ". Czytałaś "Igrzyska Śmierci wwieku dziesięciu lat ?
    Ja do dziś ich nie przeczytałam...
    Muszę to w końcu zrobić. : )

    OdpowiedzUsuń
  5. "Hej" jest jak najbardziej na miejscu, więc i ja solidarnie witam Cię przyjaznym "hej" ^^
    Ten post jest świetny! Bardzo lubię książkowe nominację, a zwłaszcza takie w wykonaniu Poli z Gdańska (nie wiem dlaczego ciągle dodaję to "z Gdańska",chyba dlatego, że tak ładnie brzmi! Pola z Gdańska ^^). O książkach trzeba pisać jak najwięcej!
    Ku mojej ogromnej radości...fanfary... znam większość z przedstawionych przez Ciebie pozycji! :) Jest się z czego cieszyć. Terry Pratchett to genialny człowiek, a najbardziej lubię jego absurdalny humor! Nie jestem jednak tak inteligentna, by dopatrzeć się w "Świecie Dysku" zbyt wielu metafor, czy odniesienia do współczesności, Ty jednak potrafisz i, no. Jest moc! :) Uwielbiam tego autora! A "Blask fantastyczny" dostałam akurat na urodzinki ^^ "Fałszywy książę" podbił moje serducho. Uwieeeelbiaaam tą trylogię o tak wdzięcznej nazwie "trylogia władzy". Łoo... i że autorka tej genialnej książki odpisała. Ale suuper! Naprawdę. Tak miło sobie pomyśleć, że ona przeniosła się myślami do Poli, która mieszka w Polsce i wie o jej istnieniu. Nigdy nie wpadłabym na to, by przeczytać "Alicję w Krainie Czarów".Uwielbiam tą bajkę, ale widziałam ją jedynie w wersji ekranowej. Ale już niedługo lecę do biblioteki! Ech, ja jestem z deka infantylnym człowiekiem, bo jedna z moich ulubionych powieści to "Tobi" dla dzieciów xD
    Specjalnie dla "Dumy.." przeznaczam akapit! Po prostu kocham tą powieść! No. Bo jak nie patrzeć jest ze mnie nastolatka, która rozczulała się przy każdym słowie wypowiedzianym przez pana Darcy'ego, uwieeelbiam go! Jednak moje serce podbił Colin xD Piąteczka!!! :)
    Ojejciu, bardzo, bardzo Ci dziękuję za nominację! Jestem zaszczycona! Rozpiszę ją najszybciej jak będę umiała. Jeeej! Dziękuuuję! :)
    A przez tą Twoją piosenkę wysiliłam szare komórki, by spróbować przetłumaczyć ją na polski. Jestem przy trzecim akapicie xD I wcale 10 razy nie zaglądałam do słownika. jednak uczę się i chyba tak będę robić, żeby podszkolić moją marną znajomość angielskiego. Ta piosenka jest 100 razy ładniejsza, gdy pozna się tekst. magia. Tekst jest piękny! :)
    Już, już kończę, bo komentarz osiągnie stanowczo za wielkie rozmiary:
    Bardzo Ci dziękuję za ciepły, serdeczny i pozytywny komentarz na blogu! Tak! Komentarze od Poli są obłędne! Dziękuję! Już podszkoliłam się w znajomości dialogowej i niedługo postaram się wcielić to w życie. Jestem Ci wdzięczna, że zwróciłaś na to uwagę :) I czuję się zaszczycona, że Pola doceniła "Mirę i Sawę". Choć myślę, że to sobie ono na to nie zasłużyło! :) Twój komentarz po prostu zupełnie zbił mnie z pantałyku!

    Pozdrawiam serdecznie
    PS. Zawsze służę dedykacją! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Punkt siódmy jest świetny, kurczę! Myślałam, że takie patrzenie na książkę mam tylko ja, czyli kojarzenie pewnych uczuć, których wtedy doznawałam z konkretną powieścią. Co więcej, często nie są to tylko uczucia, ale i dokładce sytuacje - wiesz: otoczenie, pora dnia, zapach. Coś niezapomnianego i ściśle ze sobą związanego. Tak jak czytałam gimnazjalne "Dziady" w dopiero co przemeblowanym pokoju w zimowy wieczór, albo jak "Kroniki Wardstone" zabierały mój czas również kiedy śnieg padał za oknem.
    Sam fakt pamiętania fabuły w książce jest normalny, ale dla mnie cudem jest pamiętanie właśnie tych małych sytuacji i emocji, wtedy tworzy to nie tylko obraz książki i tego, co się w niej dzieje, ale również obraz mojej przeszłości, takich "starych dobrych czasów".
    Pozdrawiam, herbivicus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję bardzo za nominację, napiszę pewnie w kolejnym poście.
    Przyznam się,że kojarzę mało ksiażek z tych, które wymieniłaś. Oczywiście w podstawówce czytałam "o psie, który jeździł koleją". Podobała mi sie, jednak była smutna. Chyba nie płakałam, ale na pewno się wzruszyłam.
    Jak najbardziej czytałam też Mikołajka. Świetna ksiązka, mam dwie grube części w domu. Właściwie to była jedna z moich ulubionych książek z dzieciństwa. Pamiętam też, jak wychowawczyni w pierwszej klasie podstawówki czytała nam fragmenty tej książki. Właściwie to od niej dowiedziałam się o Mikołajku. Tak samo jak ty polecam książkę każdemu, jest na prawdę zabawna.
    Dumę i uprzedzenie mam w planach poczytać. Oglądałam jak na razie film, który mi się spodobał, dlatego postanowiłam kiedys książkę też przeczytać. Póki co sie jeszcze za to nie zabrałam, ale jeszcze jest czas by to zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytałaś i"Igrzyska śmierci" w wieku 10 lat i nie uznałaś ich za zwykłą zabijankę bądź coś strasznego? Wow. Podziwiam. Ja w wieku 10 lat prawdopodobnie zareagowałabym o wiele inaczej, czytając IŚ. W sumie to w tym wieku nawet nie wiedziałam, ze coś takiego jak IŚ istnieje :D
    "Pies, który jeździł koleją" tez był wzruszającą książką :/ W sumie tylko tyle pamiętam. *spoiler dla dzieci z podstawówki* I tyle, że działo się to we Włoszech. A pies nazywał się chyba Lampo, co nie? xd I chyba go rozjechał pociąg, bo jakieś dziecko z torów zepchnął :P
    "Świata dysku" jeszcze nie czytałam.
    Czy "Duma i uprzedzenie" nie jest przypadkiem romansem? xd Nie wiem, nie znam się zbytnio na klasykach.
    Mam pytanie: masz konto na Lubimy czytać? :)
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że na początku wypadałoby się przywitać, bo dawno nie komentowałam Twojego bloga, (co nie znaczy, że nie czytałam!) a więc
    Witaj Polu!
    Szczerze mówiąc nie czytałam zbyt wielu z tych książek, ale nadrobię to w najbliższym czasie ( a będzie go teraz mnóstwo, bo idą WAKACJE, WAKACJE, WAKACJE! Okej, nie odbiegam od tematu). Najbardziej zachęciłaś mnie do przeczytania " Dumy i uprzedzenia", (i znowu nie wiem czy dobrze odmieniłam) o której coś już gdzieś słyszałam.
    Ja też bardzo "przeżyłam" "Igrzyska śmierci", chociaż czytałam je zaledwie rok temu. Pamiętam jak nie spałam później w nocy. To chyba była właśnie taka książka, która dosłownie spędziła mi sen z powiek. Ale nie odważyłam się dotychczas przeczytać drugiej części, jednak to też chcę nadrobić w wakacje.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Odetchnęłam z ulgą widząc, że większość książek znam, po trzech pierwszych pozycjach obawiałam się, że wyjdę na totalnego książkowego ignoranta, a przecież taka nie jestem :D Przynajmniej dzięki Tobie powiększyła się jeszcze bardziej moja książkowa lista :) Dziękuję… Tylko kiedy ja to wszystko przeczytam? :o Bardzo mi się spodobała piosenka na końcu. Lubię takie radosne piosenki, które z przyjemnością się słucha.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja teraz właśnie jestem podczas czytania Władcy Piasków, mam nadzieję, że mi się spodoba bo opinie podzielone. Chociaż fragmenty na stronie: http://wladcapiaskow.pl/przeczytaj-fragment/fragment-i/ zapowiadają fajną książkę :)

    OdpowiedzUsuń