Dzisiaj u nas w szkole był konkurs międzyklasowy. Składał się z dwóch części- w pierwszej były prezentacje na temat wynalazków z wylosowanego wcześniej kraju (do wyboru były: Hiszpania, Wielka Brytania i Niemcy- bo to języków tych państw uczymy się w szkole). My wylosowaliśmy Wielką Brytanię, więc temat dosyć prosty. Zrobiliśmy prezentację w Power Poincie, czytały dwie osoby. Wyszło nawet nieźle, ale i tak nie dostaliśmy zbyt wiele punktów.
Następnie trójka wybranych "ekspertów" z każdej klasy brała udział w quizie o właśnie tych trzech krajach. Nam poszło całkiem nieźle, potknęliśmy się na jednym zadaniu. Ech, niestety... Wygrała pewna klasa, która prawie zawsze wygrywa w tego typu konkursach... W tym samym konkursie zwyciężyli też w zeszłym roku, tak jak i w niedawnym konkursie pieśni patriotycznej (no dobra, dobra, przyznaję się- wyszło im to super). To lekko denerwujące, że ta konkretna klasa prawie zawsze odnosi zwycięstwa. Dobra, okej- to jest BARDZO denerwujące. Jeśli chodzi o nas, to zwykle zajmujemy drugie miejsca (dzisiaj zajęliśmy chyba czwarte, czy piąte na sześć klas).
No właśnie, właśnie. Moja klasa.
Cóż, można powiedzieć, że wyróżnia się na tle innych z naszego rocznika. Wiele dziewczyn z mojej klasy narzeka na resztę naszej zgrai, ale ja myślę, że chyba trochę przesadzają. Owszem, niektórzy z chłopaków przeklinają, są wulgarni, udają dorosłych i jednocześnie zachowują się jak banda bachorów oraz debili, biegając po korytarzu i dziugając się, obijając się przy okazji o szafki- ale potrafią być dżentelmenami, parę razy przepuścili mnie w drzwiach (a to już osiągnięcie, patrząc na facetów z innych klas, którzy przechodzą przez korytarz jak czołg, taranując wszystkich) i przy odrobinie wysiłku są kulturalni. Tak, są tacy, których bez wahania można nazwać idiotami do kwadratu- przeszkadzają na lekcji, gadając, robiąc idiotyczne uwagi, pyskując, wygłupiając się. Powoduje to oczywiście siedzenie na przerwie i narzekanie na całą klasę (głupia odpowiedzialność zbiorowa!), ale trzeba przyznać, że większość jest inteligentna, zdolna albo chociaż wrażliwa czy utalentowana. Niektóre dziewczyny bywają nieco płytkie i mają tendencje do częstego zmieniania zdania: "dzisiaj lubię Kaśkę, jutro nie". Lecz potrafią pomóc i pogadać, szkoda tylko, że ich tematy w ogóle mnie nie interesują. Tylko ja chyba nie znam się na nowoczesnej muzyce. Uff, trochę się tego napisało. Ha, kolesie z mojej klasy mają sporo wad.
Niestety, ostatnio jesteśmy postrachem nauczycieli- chyba nie było lekcji, na której belfer nie upominałby kogokolwiek z nas. Na tablicy są zapisywane tak naprawdę ciągle te same osoby, ciągle te same imiona są wymówione ze złością i pretensją. Pewnie poradzicie: pogadajcie z tymi klasowymi łobuzami. Pewnie, że gadaliśmy! Nawet nasza wychowawczyni z nami o tym rozmawiało. Pomogło? Trochę, przyznaję. Ale nie zmienia to faktu, że podobno inne klasy tak się nie zachowują.
No nic. Muszę kończyć. Ustaliłam sobie równo godzinę na przebywanie w necie (muszę pilnować sobie czasu, bywa, że zaplanuję, ile spędzę w sieci, ale w końcu siedzę dłużej- dobra droga do uzależnienia się!).
A jak jest u Was? Lubicie swoją klasę? Co najchętniej byście w niej zmienili? Czego w niej nie znosicie, a co uwielbiacie?
To jest po prostu świetne:-D
Skończyłam "Dom Hadesa"!!! Nareszcie! Jednocześnie mnie zachwycił i rozczarował. Zachwycił mnóstwem ciekawych pomysłów, zaskoczeń, wartką akcją i humorem. Rozczarował pominięciem ciekawych wątków, zbagatelizowaniem niektórych rzeczy, pójściem na łatwiznę, pogorszeniem wielu rzeczy i "popsuciem" niektórych bohaterów. Cóż, to teraz muszę chyba po prostu czekać na piątą część (pojawi się dopiero w sierpniu 2014 roku... No nieee, jak ja wytrzymam?!!!).
Teraz czytam "Artemis Fowl. Arktyczna przygoda". Też świetne;-) Bardzo polecam ogólnie książki tego pisarza, są bardzo dobre i oryginalne.
Pozdrawiam,
Pola

Pytanko konktrolne - która klasa? :D
OdpowiedzUsuńW gimnazjum to dopiero jest masakra ;_; Przeklinają prawie wszyscy... I również, co dziwne, niemal każdy chłopak przepuszcza dziewczynę w drzwiach! :D No, zdarzają się nieliczne odludki, które tego nie praktykują, ale serio nieliczne :D
Ale weź, to był taki szok, jak byłam w pierwszej klasie! Wchodzę do szkoły, idzie przede mną taki chłopak, zatrzymuje się i otwiera drzwi... A ja taki nieogar i totalnie nie przyzwyczajona świeżo upieczona gimnazjalistka staję obok niego i takie "Co ty robisz?"
Miał gościu ubaw :D
A teraz to jest takie mega miłe zawsze :3
*nieprzyzwyczajona :3
UsuńJestem z 6 klasy;-)
UsuńJa nie mam zgranej klasy :c Zmieniłabym w mojej klasie tylko z 3 osoby :3
OdpowiedzUsuńpalyna-paulina.blogspot.be
Moja klasa też jest dosyć fajna i zgrana, mamy też fajną wychowawczynię. Można z nią sobie fajnie pogadać. Moja ostatnia rozmowa z nią(na lekcji rzecz jasna )
OdpowiedzUsuńPani: Zuza! Ale ty się żalisz czy chwalisz?!
Ja:No raczej żalę proszę pani...
Ma też bardzo fajne pomysły. Na przykład wymyśliła, że na lekcjach, które mamy z nią dziewczyny siedzą z chłopakami, w każdym tygodniu siedzimy z kimś innym : ) . Pomysł na początku wydawał się OKROPNY ale to wyszło nam nawet na dobre. Dobra kończę, trochę się rozpisałam, muszę brać z Ciebie przykład i robić sobie limity na kompa : )
pozdrawiam : )
Twoje słowa idealnieopisały moją klasę. Również chłopcy czasami pajacują, ale potrafią być kulturalni.
OdpowiedzUsuńNie martw się - moja klasa z podstawówki też zawsz przegrywała.
Skom? http://madame-carmelle.blogspot.com/
W sumie, można uznać, ze to moja klasa jest tą, która zawsze wszystko wygrywa. Podobnie jak u Ciebie, jesteśmy zgrani i potrafimy fajnie razem spędzać czas, ale czasem na pierwszy plan wysuną się te idiotyczne wybryki i już fajnie nie jest. Niestety, to mój ostatni rok z tą klasą i na pewno trudno będzie mi się z nią rozstać.
OdpowiedzUsuńNie martw się Pola tym konkursem. Ci z 6C nawet nie zaśpiewali pieśni patriotycznej (co za skandal!!!!), bo ja miałam pradziadka ułana i wiem, że pieśni o ułanach, wojskowe i tym podobne, "kraju niewysławiające" nie są patriotyczne! Tam nawet w tej ich piosence nie było ani słowa typu "Och, Polsko jakaś ty piękna jestem gotowy/a za ciebie zginąć", choć fakt, wykonanie niezłe, ale są z nich [....]....
OdpowiedzUsuńNie chcę się z tobą rozstawać w gimnazjum, Pola;(.... Jesteś taką fajną koleżanką...................
Takie to są te klasy. Mi też się czasem wydaje, że są okropni, nie do zniesienia, a jednak czasem potrafią pomóc.
OdpowiedzUsuńA w takich konkursach to już tak jest. U nas też jest pewna klasa, która zgarnia wszystkie I miejsca.
Nie mieliśmy nigdy takiego czegoś, ale było dużo innych takich konkursów, w których ta jedyna klasa wygrywała!
Pozdrawiam serdecznie!
Obserwuję ;) Ciekawie piszesz.
Bardzo fajnie, że macie takie konkursy ! ;p
OdpowiedzUsuńA jesli chodzi o klase, to zawsze znajdą się osoby nieuczące, przeszkadzające itp. ale u mnie jeśli przyjdzie co do czego to potrafimy byc bardzo zgraną klasą ;)
http://positive-memories.blogspot.com
obserwuję ;)
UsuńU mnie w szkole tez jest taka klasa, która wygrywa prawie każdy konkurs międzyklasowy...
OdpowiedzUsuńŚwietny blog ;)