Zanurzylibyśmy się głęboko
Przez wielki błękit
W ciszę i mrok
Przebilibyśmy gładką taflę
Zanurkowali
Opadli na dno
Tylko ty, ja
I jeszcze wodorosty,
Ryby głębinowe, małże
Kraby i koralowce
Na dnie jest spokojnie
Otuliłaby nas ciemność i cisza
Świat byłby bardzo daleko
Świat w ogóle by nas nie słyszał
Lecz wiedząc, że na górze fala
Gwałtownie się burzy i spiętrza
Wypłynęlibyśmy na powierzchnię
Bo potrzebujemy powietrza.
***
Wiersz z obozu literackiego. Poezji zwykle nie pisuję, bo nie umiem, więc to próba pierwsza od dłuższego czasu. Jednym z rzuconych w ramach inspiracji haseł była ,,woda", a jako że ten motyw zawsze wydawał mi się szczególnie inspirujący, to słowo stało się oczywistym wyborem. I tak powstał wiersz ,,Głębia". W pewnym sensie nawet trochę osobisty (ho, ho).
Zdjęcie: Magdeleine
Podoba mi się! Pisz i nie przestawaj. :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się bardzo ostatnia strofa. Z tym, że wiedząc, że na górze fala "burzy się i spiętrza" wypłynęlibyśmy.
OdpowiedzUsuńTakie to. No. Czuję po prostu tę strofę. Opisuje coś mi znajomego (ale muszę jeszcze ogarnąć, co to jest) i takiego osobistego.
Nie no. Myślałam, że to jakiś cytowany twór.
Podoba mi się
Pozdrawiam cieplutko! :)
Dziękuję ♥ Ostatni wers miał być właściwie najważniejszy, więc cieszę się, że zadziałał! A fakt, że ktoś był w stanie się utożsamić z tym wierszem i go poczuć, że coś drgnęło, jest dla mnie gigantycznym komplementem :)
UsuńPozdrawiam również!
Końcówka mi się podoba.
OdpowiedzUsuńCiekawe, takie dynamiczne. Możesz popróbować tej poezji, fajnie Ci to wychodzi :)
OdpowiedzUsuńDziękuję, być może jeszcze popróbuję :)
UsuńCóż, niezbyt umiem w wiersze, także nie będę ukrywać, że w ogóle nie rozumiem, ale podziwiam, że próbujesz:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę wielu inspiracji! kotołaczka02
Trening czyni mistrza wiec pisz jak najwięcej :)
OdpowiedzUsuńŁadny wiersz, podoba mi się. Wydaje mi się, że go rozumiem (oczywiście na swój sposób, jak to przy interpretacjach bywa). Dwójka zakochanych ludzi tylko pod tafla oceanu mogłaby zaznać chwili spokoju, szczęścia, odetchnięcia od tego wszystkiego, ale i tak muszę wrócić na powierzchnię. Może nie mogą się spotykać ze sobą oficjalnie, więc robią to po kryjomu. Zawsze muszą wrócić do swojego świata, aby zachować pozory.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)
Magda, która zmieniła nick (i konto)
Każdy może rozumieć wiersz na swój sposób :) Pisząc go, miałam na myśli ucieczkę od prawdziwego świata w swój własny. Zupełne zanurzenie się w uczucie do drugiej osoby (albo w samego siebie), w wyidealizowaną rzeczywistość i odizolowanie się od innych. W końcu jednak musimy wypłynąć, potrzebujemy tego powietrza, ludzi i prawdziwego życia.
UsuńFajnie, że wróciłaś ♥
Pozdrawiam również!
AJ POLUUU
OdpowiedzUsuńJestem trochę zbyt niewyspana, żeby napisać ładny komentarz do tego wiersza, ale wiedz tylko, że lubię go bardzo bardzo bardzo bardzo i chcę więcej i pozdrawiam też bardzo bardzo bardzo <3
Ej serio, bardzo ładnie mi gra ten wiersz.
Ściskam mocno,
B.
Nie wiem co napisać.
OdpowiedzUsuńWygląda jak poezja z wyższej półki.
*Brzmi
Podoba mi się, nawet bardzo.
Słychać (?), ze osobisty.