środa, 13 września 2017

Głębia



 


Zanurzylibyśmy się głęboko
Przez wielki błękit
W ciszę i mrok
Przebilibyśmy gładką taflę
Zanurkowali
Opadli na dno

Tylko ty, ja
I jeszcze wodorosty,
Ryby głębinowe, małże
Kraby i koralowce

Na dnie jest spokojnie
Otuliłaby nas ciemność i cisza
Świat byłby bardzo daleko
Świat w ogóle by nas nie słyszał

Lecz wiedząc, że na górze fala
Gwałtownie się burzy i spiętrza
Wypłynęlibyśmy na powierzchnię

Bo potrzebujemy powietrza. 






***


Wiersz z obozu literackiego. Poezji zwykle nie pisuję, bo nie umiem, więc to próba pierwsza od dłuższego czasu. Jednym z rzuconych w ramach inspiracji haseł była ,,woda", a jako że ten motyw zawsze wydawał mi się szczególnie inspirujący, to słowo stało się oczywistym wyborem. I tak powstał wiersz ,,Głębia".  W pewnym sensie nawet trochę osobisty (ho, ho).  


Zdjęcie: Magdeleine

12 komentarzy:

  1. Podoba mi się! Pisz i nie przestawaj. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się bardzo ostatnia strofa. Z tym, że wiedząc, że na górze fala "burzy się i spiętrza" wypłynęlibyśmy.
    Takie to. No. Czuję po prostu tę strofę. Opisuje coś mi znajomego (ale muszę jeszcze ogarnąć, co to jest) i takiego osobistego.
    Nie no. Myślałam, że to jakiś cytowany twór.
    Podoba mi się
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ Ostatni wers miał być właściwie najważniejszy, więc cieszę się, że zadziałał! A fakt, że ktoś był w stanie się utożsamić z tym wierszem i go poczuć, że coś drgnęło, jest dla mnie gigantycznym komplementem :)
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  3. Ciekawe, takie dynamiczne. Możesz popróbować tej poezji, fajnie Ci to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, niezbyt umiem w wiersze, także nie będę ukrywać, że w ogóle nie rozumiem, ale podziwiam, że próbujesz:)
    Pozdrawiam i życzę wielu inspiracji! kotołaczka02

    OdpowiedzUsuń
  5. Trening czyni mistrza wiec pisz jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny wiersz, podoba mi się. Wydaje mi się, że go rozumiem (oczywiście na swój sposób, jak to przy interpretacjach bywa). Dwójka zakochanych ludzi tylko pod tafla oceanu mogłaby zaznać chwili spokoju, szczęścia, odetchnięcia od tego wszystkiego, ale i tak muszę wrócić na powierzchnię. Może nie mogą się spotykać ze sobą oficjalnie, więc robią to po kryjomu. Zawsze muszą wrócić do swojego świata, aby zachować pozory.
    Pozdrawiam ciepło :)
    Magda, która zmieniła nick (i konto)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy może rozumieć wiersz na swój sposób :) Pisząc go, miałam na myśli ucieczkę od prawdziwego świata w swój własny. Zupełne zanurzenie się w uczucie do drugiej osoby (albo w samego siebie), w wyidealizowaną rzeczywistość i odizolowanie się od innych. W końcu jednak musimy wypłynąć, potrzebujemy tego powietrza, ludzi i prawdziwego życia.
      Fajnie, że wróciłaś ♥
      Pozdrawiam również!

      Usuń
  7. AJ POLUUU
    Jestem trochę zbyt niewyspana, żeby napisać ładny komentarz do tego wiersza, ale wiedz tylko, że lubię go bardzo bardzo bardzo bardzo i chcę więcej i pozdrawiam też bardzo bardzo bardzo <3
    Ej serio, bardzo ładnie mi gra ten wiersz.
    Ściskam mocno,
    B.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem co napisać.
    Wygląda jak poezja z wyższej półki.
    *Brzmi
    Podoba mi się, nawet bardzo.
    Słychać (?), ze osobisty.

    OdpowiedzUsuń