niedziela, 6 grudnia 2015

Too Much Information TAG

Witam!

Dziś będzie bardzo narcystycznie. Dostaniecie solidną dawkę zupełnie zbędnych informacji o mej skromnej osobie.Post bowiem sponsorowany jest przez Muminka , która nominowała mnie do tagu o dosyć trafnej nazwie TMI (Too Much Information) TAG. Pytań  jest pięćdziesiąt, więc informacji w istocie będzie sporo, wręcz przesyt.  Ale o to najwyraźniej chodzi, więc po mentalnym przygotowaniu dzielnie zasiadam do klawiatury z zamiarem odpowiedzenia na wszystkie. 
Za nominację oczywiście dziękuję.
No to jedziemy z koksem.

1. Co masz na sobie?
Bluzę i dres.

2. Czy kiedykolwiek byłaś zakochana?
A i owszem, owszem. Na przykład w przedszkolu. Ach, cóż to była za nieszczęśliwa miłość! On był zakochany w innej, ta inna jeszcze w innym, ten inny w innej... przedszkolny krąg złamanych serc!:D

3. Czy kiedykolwiek miałaś ,,straszne zerwanie"?
Nigdy nie byłam w związku, więc zerwania siłą rzeczy też nie miałam. 

4. Ile masz wzrostu?
Tak... ze 168 centymetrów? Może nawet trochę więcej.

5. Ile ważysz? 
Nie tyle, ile bym chciała:D

6. Jakieś tatuaże?
Kiedyś z henny. 

7. Jakiś piercing?
W uszach.

8. OTP? (one true paring)
Nie bawię się zwykle w paringi, więc mam mały problem, ale... hm. Szelena i Weres z ,,Wiernych wrogów" to według mnie para idealna. Oboje złośliwi, z ironicznym poczuciem humoru i niezłym charakterkiem. Ulepieni z tej samej gliny.

9. Ulubiony program (serial)?
Możecie się ze mnie śmiać, ale namiętnie oglądam Masterchefa. Ludzie, wiecie, jak to niesamowicie wciąga? No i jest usprawiedliwienie, żeby jeść na potęgę, bo tego nie da się oglądać z pustym żołądkiem. 
Jeśli zaś chodzi o seriale, to nie oglądam zbyt wielu, ale podobało mi się anime ,,Akatsuki No Yona"

10. Ulubione zespoły?
2Cellos, Fall Out Boy,  Postmodern Jukebox, Pentatonix, Studio Accantus, Led Zeppelin, Red Hot Chili Peppers, wczesne Guns'n'roses. Ostatnio słucham też Domowych Melodii. 

11. Coś, czego Ci brakuje?
Chęci do nauki. Nie chcem, ale muszem.

12. Ulubiona piosenka?
Ostatnio namiętnie słucham kawałka poniżej i nie mogę przestać. Czasem gdy się kończy, to włączam go od początku i słucham jeszcze raz...
To uzależnienie!

 
13. Ile masz lat?
Trzynaście. Tutaj nastąpi ciekawostka (przyrodnicza):poszłam do szkoły w wieku sześciu lat,  co czyni mnie najmłodszą z mojego rocznika.
Mało ciekawa ta ciekawostka w sumie.

 14. Znak zodiaku?
Wodnik.

15. Czego szukasz u partnera?
Dobroci, inteligencji, poczucia humoru i wrażliwości.

16. Ulubiony cytat?
Mam ich sporo, ale ostatnio przodują te:  ,,Ludzie nie znoszą tych, którzy wyróżniają się z ogółu tłumu. Szczególnie w lepszą stronę" (Olga Gromyko, ,,Wierni wrogowie") i ,,Słowa zawsze miały moc zmieniania świata" (Terry Pratchett, ,,Muzyka duszy").

17. Ulubiony aktor?
Nie posiadam, aczkolwiek lubię Zbyszka Cybulskiego.

18. Ulubiony kolor?
Niebieski i zielony.

19. Głośna muzyka czy cicha? 
Zależy. Najlepiej taka pomiędzy.

20. Gdzie idziesz, gdy jesteś smutna?
Położyć się i poczytać. Albo posłuchać muzyki- to zawsze pozwala mi naładować akumulatory.
Gdy jestem w szkole i potrzebuję złapać oddech, uciekam do biblioteki. Szkoda tylko, że ostatnio najczęściej jest ona wypchana po brzegi i głośna, nie mając nic wspólnego z cichym azylem. Ale gdy nie ma wielu ludzi- coś cudownego. Mam nawet swoje ulubione miejsce- to czerwona kanapa przy oknie, na końcu biblioteki. Do tego tyle wspomnień wiąże się z tym kącikiem...

21. Jak długo zajmuje Ci prysznic?
Tak około dwudziestu minut. Chociaż jestem w stanie wyrobić się w pięć, gdy się spieszę.

22. Jak długo zajmuje Ci przygotowanie się rano?
Tak... od piętnastu do trzydziestu minut.

23. Czy kiedykolwiek brałaś udział w bójce?
Tak.
(ujawnia się nowe oblicze Poli!)
No... chyba. 
O ile dobrze pamiętam, to w pierwszej/drugiej klasie podstawówki, z jakąś koleżanką. Bójka to tak naprawdę chyba nie była, w każdym razie na pewno nie poważna i z prawdziwego zdarzenia. Raczej takie niewinne pacanie się.

24. TURN ON: co Cię kręci/co Ci się podoba u chłopców?
Znowu: inteligencja, poczucie humoru, wrażliwość. Niesamowicie podobają mi się również ludzie z pasją.

25. TURN OFF: co Ci się nie podoba u chłopców?
Głupota, czyste chamstwo, zarozumiałość.
Plus przekonanie, że słowo na k zastępuje przecinek. Uwaga, szokująca wiadomość: nie, nie zastępuje.

26. Powód, dla którego dołączyłaś do blogosfery?
Klasyka klasyk: chciałam mieć swoje miejsce w Internecie, w którym mogłabym dzielić się swoją twórczością. Zainspirowała mnie moja koleżanka Horsefan, która ponad trzy lata temu zaczęła prowadzić bloga o koniach (teraz zaś ma drugiego, do którego prowadzi link).

27. Czego się boisz?
Wojen, chorób i fanatyków. Plus tragicznej śmierci. 

28. Kiedy ostatnio płakałaś?
O dziwo, całkiem niedawno. Czułam się tak zmęczona, zniechęcona i przygnębiona, że pociekło mi kilka łez.

29. Kiedy ostatnio powiedziałaś, że kogoś kochasz?
Niedawno, rodzicom.

30. Co oznacza Twój blog username?
Moje imię.

31. Ostatnia przeczytana książka?
,,Wielki Gatsby" (uwielbiam!).

32. Książka, którą aktualnie czytasz?
,,Kamienie na szaniec". Dziś zaczęłam też podczytywać ,,The Amazing Book is Not on Fire", którą dostałam na Mikołajki.

33.  Co ostatnio oglądałaś? 
,,Kosogłos cz.2" (czy tylko ja czuję się rozczarowana?).

34. Ostatnia osoba, z którą rozmawiałaś?
Rodzice.

35. Relacja między Tobą, a osobą, której ostatnio wysłałaś SMSa?
Przyjaźń.

36.Ulubiona potrawa?
Zdecydowanie nie mam jednej, aczkolwiek uwielbiam makarony, zarówno te na włosko, jak i na chińsko. Żywię też gorące uczucie do kuchni meksykańskiej i indyjskiej.

37. Miejsce, które chcesz odwiedzić?
Nowy Jork, Hiszpania (zwłaszcza Andaluzja), Londyn, Amsterdam, Drezno. 

 38. Ostatnie miejsce, w którym byłaś?
Kościół.

39. Czy ktoś Ci się teraz podoba?
Niet.
(jakoś podejrzanie dużo pytań tego typu w tym tagu)


40. Ostatni raz kiedy pocałowałaś kogoś?
 Dzisiaj, mamę w policzek.

41. Ostatnio kiedy ktoś Cię obraził?
 Nie przypominam sobie takiej sytuacji.

42. Ulubiony smak słodki?
Będę mało oryginalna... czekoladowy. Uwielbiam też owoce (właściwie prawie wszystkie).

43. Na jakich instrumentach grasz?
Niestety, tylko ludzkich nerwach.

44. Ulubiona część biżuterii?
Podobają mi się długie kolczyki. Mam swoje ulubione-  z Hiszpanii, które sama sobie kupiłam- takie pawie oka. Coś pięknego.


45. Ostatni uprawiany sport?
Siatkówka.

46. Jaką piosenkę ostatnio śpiewałaś?
Chyba ,,Kokonata" (tak, znowu) , ale głowy nie dam.


 47. Ulubiony tekst na podryw?
 Niestety, nie posiadam.

48. Czy kiedykolwiek użyłaś tego tekstu?
Nie mogłabym użyć czegoś, czego nie mam, więc nie.

49. Z kim ostatnio przebywałaś w swoim wolnym czasie?
 Z rodzicami (again!).

50. Kto powinien odpowiedzieć na pytania?
Ten, kto czuje przemożną chęć odpowiadania na pięćdziesiąt dziwnych pytań związanych z jego osobą.
 
***

Ostatnio ujrzałam dwie zatrważające rzeczy, a mianowicie:
    1. Drugi etap olimpiady z angielskiego, z zeszłego roku. Groza! Słówka typu conjuctivitis (zapalenie spojówek). Do tego będę musiała nakręcić film (olimpiada rządzi się innymi prawami niż konkurs kuratoryjny), oczywiście w którym mam wystąpić i przez cały czas gadać. W co ja się wkopałam?...
    2. Moje stare posty. To już nawet nie jest groza. To jest horror. 
No dobrze, może z tym ostatnim troszkę przesadziłam (ekhem, wcale nie, ekhem). Tego, młoda byłam i głupia... chociaż teraz wiele się pod tym względem nie zmieniło.
Ale dobrze, nie narzekam, bo nie mam powodu. Dziś dostałam kilka wymarzonych książek, moje literackie serduszko się raduje i w ogóle, pełnia szczęścia. Aż głupio zgredzić. 

Jak widać na załączonym obrazku, blog przeszedł dość drastyczną zmianę wizerunku, ale chyba na dobre mu to wyszło. Heh, aż ciężko uwierzyć, że w styczniu skończy trzy lata...

Trzymajcie się i koniecznie pochwalcie, co dostaliście od Mikołaja!
P. 
 Na koniec łapcie jeszcze niesamowicie zacny cover ,,Thunderstruck" w stylu country.

13 komentarzy:

  1. Wstyd się przyznać, ale nie oglądałam żadnego filmu, w którym grał aktor, o którym tu wspomniałaś.
    Czy ja jestem jedynym człowiekiem na świecie, który nie ma prysznica w łazience? xd
    W zasadzie nie obejrzałam jeszcze nawet pierwszej części "Kosogłosa" i nie mam ochoty do niej się zabierać. Sama książka była dla mnie rozczarowaniem... Dwa pierwsze tomy był po prostu świetne, ale ostatni był tak nudny...
    Czuję przemożną chęć odpowiedzenia na te pytania :D
    Jest jeden plus wiedzenia, jak po angielsku jest spojówka - będziesz w Anglii, dostaniesz zapalenia spojówek czy będzie Cię spojówka boleć, to będzie umiała to powiedzieć lekarzowi. Ja bym pokazywała na migi, że mnie coś boli, ale Ty będziesz mądrzejsza i będziesz umiała powiedzieć!
    Jak dobrze, że już nie muszę oglądać postów z mojego starego bloga xd
    Nowy nagłówek jest śliczny :D To będą już trzy lata? Wow, jak ten blog będzie stary ;D
    Ja w zasadzie dostałam kalendarz adwentowy, czekoladę, czekoladę, sweter i bluzkę :) Jakoś tak słabo z książkami w tym roku, ale to przez to, że rodzice stwierdzili, że i tak wypożyczam książki z biblioteki, więc po co mi kupować na Mikołaja powieści... Przynajmniej mam w czym chodzić :D
    Pozdrawiam
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za wszelkie błędy, ale podczas pisania komentarza trochę się śpieszyłam...

      Usuń
  2. Ale tutaj inaczej! A jak fajnie! :D
    Ach, takie narcystyczne tagi są najlepsze! I pytania o chłopaków. A ty, Polu, takim całkiem rodzinnym człekiem jesteś :P
    Swoją drogą, gdzieś w zakamarku mej duszy zrodziło się niedawno podejrzenie, że jestem paskudnym narcyzem, więc nie mogę zrobić tagu, bo wyszłoby, że to prawda! No nie! Ech. Bo i faktycznie chyba jestem trochę zbyt skupiona na sobie. Bukwa i Bukwa i Bukwa. Takie moje gorzkie refleksje w ramach ubarwienia komentarza.
    Łohoho, Polu, ależ z Ciebie wojownik! Co spowodowało Twą (domniemaną, ale z pewnością niezwykle emocjonującą) bójkę?
    "Wielki Gatsby" jest absolutnie fantastyczny. ♥ A "Kosogłos" wypadł w sumie całkiem okej, tylko jak na mnie za dużo tych wybuchów. Ale wiadomo, na tym przecież cała rzecz polega.
    Chwała makaronom!
    Chwała "Kokonatowi"!
    Ej, no bez przesady, fajnie z tym filmem! Dasz radę! A "conjunctivitis"... chyba było jakieś takie zaklęcie w Harrym Potterze :D
    *ogląda country cover* Zaraz... no nie... czy ten koleś gra na łyżce? ♥
    Powodzenia we wszystkich konkursach, olimpiadach i w ogóle w życiu! I miłej lektury. ;)
    Chwała!
    B.,
    - która, swoją drogą, nie dostała żadnej książki, ale za to wzbogaciła się o dziennik, fajną płytę i różne rzeczy do włosów, więc jest wniebowzięta, czego życzy i Tobie, o zacna Polu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno mnie tu nie było, a w zasadzie to dawno nie komentowałam. Nie wiem, dlaczego, ale mam ostatnio problemy z komentowaniem postów - czytam, nie komentuję i wszyscy myślą, że umarłam. Zwłaszcza, że na moich blogach coś ostatnio cicho (mniej czasu, mniej chęci - mam nadzieję, że mi to minie) ;/.
    Tyś jest ode mnie młodsza! Nie pomyślałabym nigdy. Zawsze byłam przekonana, że jesteś starsza chociaż ze dwa lata, a tu proszę! Widzę, że Ty również nie masz chęci do nauki. Nie wiem, jak jest u Ciebie, ale gdyby u mnie te kilka godzin nauki jednego przedmiotu zaowocowałoby czymś więcej niż trójką na sprawdzianie to nie narzekałabym na to aż tak bardzo. To wnerwiające, kiedy sobie człowiek żyły wypruwa, żeby było w końcu dobrze, a efekty są marne (już, pożaliłam się).
    Jak Ty dostałaś się na drugi etap olimpiady? Ja na kuratoryjnym miałam zaledwie trzydzieści parę procent, a kiepską z angielskiego nazwać się nie mogę XD. Gratuluję i powodzenia w kręceniu filmiku.
    Stare posty potrafią zażenować. Ja ostatnio zerknęłam na takie sprzed... czterech miesięcy i byłam zrozpaczona. Tyle irytujących opisów... borze, co ja tam najlepszego porobiłam! :D
    Zmianę wyglądu bloga oceniam zdecydowanie na plus (kotek!). Bardzo mi się podoba taka kolorystyka, jest lepsza niż ta stara zieleń.
    Pozdrawiam serdecznie!
    P.S. Na mikołajki co dostałam? Buty na obcasie (najwyższa pora zacząć się uczyć w czymś takim chodzić) i pluszowego misia (hmmm...).

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie to fajny sposób na poznanie na blogu rzeczy, o których zazwyczaj się nie pisze, bo wydają się mało ważne albo...zbyt ważne:)
    Niebieski i zielony? wybieram z tego zestawu zielony:) Ale jakby nie patrzeć, same barwy natury:)
    I fajna nuta:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ładny obrazek grzecznej, ułożonej dziewuchy się układa z tych odpowiedzi. Ostatnio była w kościółku, mamę całuje w policzek, żyje przykładnie w celibacie :D

    "Wojen, chorób i fanatyków. Plus tragicznej śmierci. " - dobra odpowiedź, treściwa! :v

    OdpowiedzUsuń
  6. Piszę tego zacnego komentarza na komórce, dlatego niestety nie bardzo mogę zobaczyć nowy wygląd Twojego kochanego bloga, ale, ale... W sumie to ufam, że jest super! :D i piosenek też nie mogłam odsłuchać (piszemy właśnie próbne egzaminy z matmy i udało mi się skończyć troszkę wcześniej :), co jednak stanowi niewielką cześć tego fascynującego posta, więc chyba jest dobrze! :)tak, Polu, ten post jest ciekawy, bo o osobniku ciekawym! I rozwaliły mnie pytania odnoszące się drugiej połówki, na wszystkie odpowiedziałabym tak samo xD chociaż nie, mój przedszkolny związek był szczęśliwy obfitujący w buziaki w policzek :D taaaa... Jakie z nas kokietki są, normalnie..! Nie miałam pojęcia, że poszłaś wcześniej do szkoły (ale czad! Dzięki temu szybciej rozpoczniesz studia 0.0. Ja też miałam iść wcześniej (z moją siostrą), ale w końcu stwierdzili, że może nie chciałabym chodzić a)z siostrą do klasy b) ze znajomymi siostry do klasy (co z tego, że mieli 7lat?). Chyba się cieszę, bo człowiek miałby przypięta łatkę jednego z dwóch pająków.
    A ja myślałam, że jesteś osobnikiem niskim! (nie ma to jak mierzyć ludzi swoją miarą - dosłownie, hehe. Ale ze mnie dowcipny człowiek!. Kurcze, jesteś ode mnie o 10cm wyższa! No nie! Tak być nie może xD
    Podziwiam, że odważyłaś się wziąć udział w takiej olimpiadzie! Brzmi ciekawie! Znaczy... Na pewno podołasz (co do tego nie mam wątpliwości), choć w moim przypadku byłaby to misja samobójcza!
    Powodzenia :)

    Pozdrawiam cieplutko
    Ps. Kiedy Twoje posty były straszne???

    OdpowiedzUsuń
  7. Spotkałam sie z tym tagiem, ale chyba raczej w innej wersji, bo widziałam z nieco mniejszą ilością pytań.
    Nie wiedziałam,że poszłaś rok wcześniej do szkoły! To rzeczywiście jest ciekawostka, ponieważ nigdy bym się tego nie spodziewała, poza tym nie znam nikogo kto tak robił.
    Co do Kosogłosa, nie oglądałam jeszcze. Słyszałam,że jest kiepski, ale mimo to i tak chciałabym go zobaczyć. Z resztą opinie są różne, dlatego też słyszałam,że był dobry. Jak oglądnę, będę wiedziała,czy mi się spodoba,czy nie.
    Ja też lubię potrawy z makaronu, a moje ulubione danie to tradycyjne spaghetti.
    Jeśli chodzi o stare posty, to u mnie jest tak samo. Zdarzyło sie,że je zobaczyłam i są straszne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, cześć i czołem!
    Wiesz co jest gorsze od lenistwa? Lenistwo w wykonywaniu Luny! Nie skomentowałam iluś postów za co strasznie, strasznie przepraszam. Jedyne co mogę zrobić to zapewnić cię, że wszystkie przeczytałam ( o ile mi uwierzysz) .
    Pytania, pytania i jeszcze raz pytania. Czy tylko ja nie zostałam jeszcze nigdy nominowana do tego typu zabawy. To trochę smutne, ale jakoś to przeżyje.
    Niektóre z tych pytań są naprawdę zacne. Na przykład to z bójką. Jto by pomyślał, że z naszej Poli jest taka wojownicza dziewuszka. Ja osobiście nigdy nikogo nawet nie poszarpałam ( oczywiście nie licząc siostry), ale id pewnego czasu noszę ze sobą małą patelnie - tak na wszelki wypadek.
    Nie żartuję.
    Igrzyska Śmierci - książka, która prześladuje mnie od czasu obozu. Jakoś tofalnie nie mogę się za nią zabrać, czytan pierwszy rozdział po czym coś mnie odciąga i zmnuenuam obuekt mojego literackiego zainteresowania. A mam taką zasadę, że nie oglądam filmu dopóki nie przeczytam książki. Na razie działa.
    Stare posty, stare opowiadania - niby to masakra piłą łańcuchową, ale ja traktuje z sentymentem. Szczególnie, że zapomniałam moich danych do konta na Onecie i moje stare blogi nadal gdzieś tam są.
    Po tak długim okresie nie komentowania zapewne powinnam napisać coś długiego i konstruktywnego. Niestety pisanie komentarzy nigdy mi nie wychodziło i wychodzić nie będzie.
    Pozdrawiam
    Luna

    Ps. Gratuluje sukcesów w olimpiadach. Jeśli do kręcenia filmu będzie ci potrzebny szef meksykańskiej mafii albo Francuz w szkodzkiej spódniczce, to mogę takich załatwić.

    OdpowiedzUsuń
  9. Możesz mi oddać kilka cm, nie pogardzę! :P Też nie ważę ile bym chciała.
    Może powiesz jeszcze, ze również jesteś najmłodsza w klasie?
    Długie prysznice są najlepsze, oj tal. Jednak ja krótkich nigdy nie biorę ...chyba, że wody ciepłej zabraknie.
    No to jak widzę, nie należę do tych z 'klasycznego powodu pisania' bloga. Ja tam żyć bez czekolady nie mogę. <3

    Powodzenia z konkursem/olimpiadą. Ja zgłosiłam się na tą ,,Widzy o mediach" i ch... cholernie za mało czasu miałam przez budę, więc nawet nie zaczęłam (prawie) nic robić w tym kierunku.
    Stare posty większości to groza, uwierz. ;-; Niektórych nawet te nowe (czytaj: pseudoblogereczki).

    11. Coś, czego Ci brakuje?
    Chęci do nauki. Nie chcem, ale muszem.

    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Spóźniłam się :(
    Bardzo Cię przepraszam, że tak długo nie dawałam znaku życia. Nie mogłam znaleźć chwili na nadrobienie zaległości w blogosferze, więc pojawiam się dopiero dziś...
    Może najpierw pochwalę szablon - jest bardzo ładny :) Ten kot z nagłówka jest wspaniały!
    I dodam jeszcze parę słów na temat ostatniego wiersza na Kreatywne Spojrzenie, a potem przechodzę już do tego posta:
    No, no, jak na autorkę zacnej Ody do Chmury przystało, wiersz bardzo fajowski :) Zdążyłam już poznać ból niezapowiedzianej kartkówki z historii! Jak na razie była tylko jedna, ale to dobrze i lepiej by było, gdyby już mnie więcej taka niespodzianka nie spotkała...
    I, o! Bierzesz udział w konkursie Katalogu Euforia! Super! Mam kilka pomysłów, muszę wybrać jeden i coś naskrobać...
    Widzę też, że wciągnęłaś się w anime :) Sama chciałabym obejrzeć "Death Note", fabuła brzmi obiecująco, a na kreskę i tak nie zwracam większej uwagi. Pewnie i tak mój zapał skończy się na piątym odcinku, ponieważ nie będę miała na to czasu (znowu ten głupi czas! Bezustannie ucieka!), więc... się zobaczy!
    O, zacne cytaty!
    Niestety, nie oglądałam żadnego filmu z aktorem, którego podałaś. Zresztą ostatnio praktycznie w ogóle nie oglądam polskiego kina. Nowe filmy są żenujące, humoru w starszych niekiedy nie rozumiem.
    Pola i bójka? :O
    Aaaa, taka nieprawdziwa to się nie liczy!
    Czemu czujesz się rozczarowana Kosogłosem? Jak dla mnie był genialny, tylko trochę brakowało mi szkolenia Katniss i Joahnny. Poza tym, to płakałam cały seans, począwszy od momentu, w którym Prim przychodzi do Peety, na epilogu skończywszy.
    Czekolada rządzi!
    Kokonat, kokokokokonat (kokonat), kokonat, kokokokokonat...
    O, olimpiada z angielskiego! Trzymam kciuki! I oczywiście chcę zobaczyć ten film! :p
    Iii to chyba oznacza, że o konkursach kuratoryjnych wspominałaś w poprzednim poście. Gratuluję dobrych wyników z polskiego i angielskiego! I... haha, zabawna sytuacja z matematyką :D Nie odważyłam się w pierwszej klasie startować w żadnym konkursie kuratoryjnym, ale za to mam za sobą konkurs ortograficzny, matematyczny i literacki. Jutro będzie rozstrzygnięcie tego trzeciego. Jeeej! Może w końcu zdobędę wyróżnienie!
    Przepraszam raz jeszcze za zwłokę!
    Pozdrawiam i życzę powodzenia na konkursach! kotołaczka02

    OdpowiedzUsuń
  11. Też czuję się rozczarowany po oglądnięciu ostatniej części Igrzysk Śmierci. Pozdrawiam, życzę weny i zapraszam do siebie: http://cierpienieponadmagie.blogspot.com/
    Friend with Luna Fin

    OdpowiedzUsuń