wtorek, 12 sierpnia 2014

Ludzie, romantyczne zachody słońca i stwory z czekolady, czyli jestę artystom cz.2!

Witojcie!
Dziękuję za pozytywne komentarze pod ostatnim postem dotyczące zarówno moich rękodzieł jak i opowiadania, to jest shorta (chociaż liczyłam na więcej dłuższych...). W odpowiedzi na pytanie Lennyk- wydaje mi się, że short nie ma ustalonej liczby znaków. Nasze prace na obozie miały tylko taki limit (w wydawnictwach też są limity na ilość znaków i nie mówi się raczej, ile stron ma opowiadanie/powieść, tylko właśnie ile znaków, więc dla praktyki też tak mieliśmy;)). Ale short, zgodnie z nazwą, powinien być krótki i mieć ok. 3, 4 stron. Tak mi się wydaje, nie mam doświadczenia, więc ciężko mi powiedzieć;)

Zgodnie z tradycją, starą jak ten blog, na początku napiszę, co tam u mnie.
Niedawno wróciłam z domku letniskowego, w którym byłam cztery dni. Nic ciekawego tam nie robiłam, nie licząc nałogowego czytania, jedzenia i czasem spacerów po lesie. Relaksowałam się:D
Zrobiłam sobie dziarę. Teoretycznie na dwa tygodnie, w praktyce na tydzień, bo już prawie mojego tatuażu nie ma, tak szybko wyblakł. Szkoda, myślałem, że pochodzę z nim dłużej. Naprawdę mi się podobał- ozdobny, czarny napis "Carpe diem" ("Chwytaj dzień"- z łaciny). Może wstawię kiedyś zdjęcie, które szczęśliwie zdążyłam zrobić:)
Uczę się grać w bilard. To naprawdę świetna gra, trudna, ale sprawia mi przyjemność. Dopiero się uczę, więc wybitna nie jestem, ale może kiedyś będę grała niczym Paul Newman w filmach "Bilardzista" i "Kolor pieniędzy" (oglądałam ten drugi, grał w nim również Tom Cruise, a jego bohater również był niezwykle zdolnym bilardzistą)... kto wie, kto wie...
Umyłam ręce tym cytrynowym mydłem, które widzieliście w poprzednim poście! Spełnia świetnie funkcję prawdziwego mydełka, w dodatku pachnie przepięknie. I najlepsza jest świadomość, że zrobiłam to zupełnie sama!
Do końca sierpnia chyba będę siedziała w domu, ale myślę, że nie będę się nudzić. Ostatnio ciągle spotykam się ze znajomymi, to na starówce, to w domach, to na plaży... zawsze mogę też ciekawie spędzić czas w towarzystwie książki, laptopa, aparatu, telewizora, muzyki... zawsze coś się znajdzie;) Ale wakacje dobiegają końca, niestety...

Dziś, zgodnie z obietnicą, kolejne próbki mojej radosnej twórczości, tym razem fotograficznej.
To może tak na dobry początek trochę o tym moim fotografowaniu.
Już ponad rok temu odkryłam, że robienie zdjęć sprawia mi dużą przyjemność. Na początku robiłam zdjęcia oczywiście komórką, później domowym aparatem, który zbyt dobry nie był (gdy teraz patrzę na niektóre fotografie z niego to po prostu łapię się za głowę z przerażenia, bo jakość taka beznadziejna, że aż oczy bolą!), a następnie upragnioną lustrzanką, którą dostałam chyba w kwietniu, czy maju... już nawet nie pamiętam. Mam ją stosunkowo krótko, a czuję się, jakbym miała od zawsze. Mało tego, jakbym się urodziła z tym aparatem w rękach. Wiadomo, że z takim sprzętem wszędzie się nie pójdzie i pod tym względem stary aparat był na pewno wygodniejszy, bo mniejszy, lżejszy i nie taki cenny. Ale jestem zachwycona możliwościami, jakie daje mi mój ukochany aparacik. W ciągu ostatnich miesięcy ciągle się rozwijam fotograficznie. Najbardziej lubię robić zdjęcia portretowe i krajobrazowe. Fotografia makro aż tak mnie nie kręci, chociaż uważam, że jest ładna i próbuję czasem robić takie zdjęcia. W większości wychodzą niestety słabo, ale niektóre nie tak źle... co tu kryć, jestem amatorką, jeszcze do tej pory nie ogarniam spraw technicznych, nie znam wielu terminów, bywa, że zdjęcia nie wychodzą totalnie. Jednak stale próbuję. No i właśnie poniżej macie efekty tych prób.
Wybrałam (moim zdaniem) najlepsze zdjęcia z tych wakacji.
Jak zwykle proszę o szczerą opinię i- UWAGA! UWAGA!- gorąco uprasza się również o niepisanie komentarzy typu "Fajne zdjęcia". Chciałabym jednak przeczytać dłuższe wypowiedzi na temat moich zdjęć. No wiecie, może jakieś rady co do techniki, które Wam się najbardziej podobają, coś o własnym fotografowaniu... oczywiście wiadomo, że nie każdy to lubi i nie każdy się na tym zna, ale... no wiecie, o co chodzi. O jakąś bardziej rozbudowaną opinię. Będzie mi po prostu bardzo, bardzo miło:D
No dobrze, przejdźmy więc do fotografii. Raz, dwa, trzy... zaczynamy!


EDIT: Kiedyś były tu zdjęcia ludzi, ale uznałam publikowanie zdjęć bez zgody i wiedzy modeli za mało moralne, dlatego też je usunęłam. 





Po portretach z życia codziennego Gdańska, nadszedł czas na trochę inne zdjęcia. Jak widać powyżej, są to krajobrazy, zrobione podczas pobytu w Bukowinie Tatrzańskiej. Trzy czwarte tych fotografii to niezwykle piękne, efektowne i romantyczne zachody słońca. Ostatnie zdjęcie nie przeszło żadnych przeróbek. Ustawiłam tylko w aparacie opcję robienia czarno-białych fotek, reszta, ta mgła i to wszystko- sama natura. Fotografie takie trochę tajemnicze, mroczne...



Naprawdę ciężko fotografuje się ogień. Wiem, bo zrobiłam chyba z milion ujęć, zanim udało mi się osiągnąć w miarę zadowalający efekt. To zdjęcie jest niezbyt wyraźne, ale trochę o to chodziło. Żeby pokazać dzikość, nieprzewidywalność, ale też piękno płomieni. To białe to paląca się kartka- paliliśmy różne niepotrzebne dokumenty i inne papiery.

 

Tak, tak, dobrze widzicie- zdjęcie makro. Jedna z moich prób. To chyba najładniejsze zdjęcie tego typu, które zrobiłam. Ale to raczej zasługa uroczego kwiatka:)

 
Ta stokrotka wygląda tak krucho i niewinnie w moich paluchach... 

Słońce nieśmiało prześwitujące przez gałęzie modrzewia. 

 A tu jeszcze trochę mojego rękodzieła... odnalazłam figurki z czekolady, które robiłyśmy razem z Kają (alias "Kajaxem Szydercą") miesiąc temu. To znaczy zdjęcia figurek, te prawdziwe zostały już dawno pożarte. Zrobiłyśmy je z pomocą specjalnej masy czekoladowej firmy E-Wedel (o wdzięcznej nazwie "Czeko-lepki"). Otóż i te, które zrobiłam ja, figurki Kajaxa (trzeba przyznać, że o wiele staranniejsze od moich...) może ona wstawi na swoim blogu. W każdym razie, oto moje dzieła:

 
Zastanawiam się, czy to widać, więc napiszę: to bałwanek. Z tej perspektywy jego długiego nosa w postaci marchewki z ciemnej czekolady można nie zauważyć, więc dlatego piszę... w tle kawałki masy czekoladowej.


Tu moje krzywe, pełne odcisków palców, ale zrobione prawdziwie od serca, serduszko dla Kai. Tak słodko... i to dosłownie:)


Uuu, troszkę przydługi zrobił się ten post... zostaliście naprawdę zbombardowani!  Mam nadzieję jednak, że się nie nudziliście i że się podobało. Napiszcie koniecznie, co myślicie o moich zdjęciach oraz czekoladowych stworkach i serduszku, a także które fotki najbardziej Wam się podobały! 
Pozdrawiam cieplutko!
Pola


11 komentarzy:

  1. Od takich dziar się zaczyna... ;)
    Zazdroszczę Ci takich wyjazdów! A co do zdjęć, bardzo fajnie Ci wyszły, szczególnie ogień i krajobrazy. To czarno - białe... fantastyczne! Zupełnie jakbyś była profesjonalnym fotografem! Aż trudno uwierzyć, że jest bez żadnych przeróbek. Natura jest przepiękna i zaskakująca.

    http://waysaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Łohoho! Pola! Ty uważaj na siebie! :D Skoro w tak młodym wieku zaczynasz z tatuażami to ja się już boję co będzie z Tobą za 20 lat! Wybrałaś bardzo mądry napis. Można wiedzieć w jakim miejscy sprawiłaś sobie tą 'dziarę'? :D
    Jeju, wszyscy teraz robią zdjęcia! Też lubię fotografować ludzi, czasem złapie się jakąś śmieszną pozycję, czy coś. Ciekawe czy oni kiedyś pomyśleli, że będą zamieszczeni w internecie... Może sami są blogerami? Może kiedyś sfotografujesz mnie? :D
    Te zdjęcia z Bukowiny Tatrzańskiej są przecudne! *-* Nie wierzę, że masz aparat od maja! Przecież to piękne, profesjonalne ujęcia! A to ostatnie to już naprawdę rewelacja! Ja fotografuję moją kochaną cyfrówką, która z żadnej strony nie przypomina aparatu...
    Ogień. Potrafi zaskakiwać. Akurat tutaj trafiłaś w moje serce, ponieważ dosyć mało osób wie, że kocham patrzeć na ogień, kocham oglądać ogień, kocham zapalać zapałki, kocham świeczki. Oczywiście nigdy nie miałam zamiaru spalić domu, czy czegoś takiego, po prostu kocham ogień. A Twoje zdjęcie jest przecudne!
    Haha! :D Jakie śliczne stworki! ^,^ Bałwanek mnie do reszty urzekł, a raczej fotografia bałwanka. Nie no, przecież Twoje zdjęcia przechodzą ludzkie pojęcie!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miało być szczerze to będzie :) Sama fotografii nie robię, bo co za dużo to niezdrowo, tą dziedzinę sztuki postanowiłam zostawić w spokoju. Wiem tylko tyle, co mnie w szkole nauczyli, i co mi ma własna, lekko skrzywiona estetyka podpowiada. A podpowiada mi, że zdjęcia z natury są świetne. Dobrze uchwycony moment, dobrze wykadrowane, wyostrzone. Bardzo przyjemnie się ogląda. Problem jest tylko z tymi przedstawiającymi ludzi. Owszem, łapiesz odpowiedni moment, ciekawą pozycję czy zajęcie modela, ale nie jest to jeszcze do końca dobrze wykadrowane, czasami złapiesz za dużo (np. chłopiec na pierwszym zdjęciu- ten facet z tyłu jest całkiem niepotrzebny) i wygląda to na robione całkiem przypadkowo, bez planu. Wiem, ze trudno tak łapać ludzi, ale w końcu ćwiczenie czyni mistrza, a za takie dyskretne zdjęcia chyba cię nie zlinczują :D Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię robić zdjęcia ludziom.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ochochoch. A więc jesteś z Gdańska? Bo ja.. bo ja do poniedziałku byłam na jarmarku! Ojej. Może Cię nawet widziałam... haha. Tylko skąd miałabym wiedzieć, że to Ty? Mniejsza o to.
    *przepraszam, ze nie komentowałam, ale mnie nie było, jurto tez wybywam i post u mnie pojawi się dopiero 24, jestem okropna, wiem*
    Zdjęcia robisz bardzo ładne. (troszku się na tym znam, cała rodzina fotografów, haha) Jak na rok "pasji", świetne. Oczywiście nie są tak świetne, jak Twój sposób pisania. DLACZEGO JA TO TAK BARDZO KOCHAM? Tak bardzo potrafisz do mnie przemówić, hahaha. Dobra, koniec tego komplementowania! Bo się jeszcze zdenerwujesz, że tak tylko temu poświęcam komentarz.
    Czas spędzasz identycznie, jak ja, widzę - książka, aparat, laptop, spacer, starówka, hah.
    Muszę przyznać - starówka w Gdańsku - pierwszorzędna. Ojej, a ilu utalentowanych młodych artystów. Spotkałam chłopaka, który grał "imagine" Lennona, trochę sobie z nim pogadałam. Sympatyczny! Potem widziałam dziewczyną, która grała caluuutki repertuar Dżemu. Chcę do Gdańska!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z jednej strony wiem,że mój aparat jest gorszy od tych, jakie mają inni. Ale przynajmniej mogę go zabrać wszędzie ze sobą i nie musze uważać tak na niego, bo jest zbyt cenny.
    Nie znam się za bardzo na fotografii. Jeśli mam być szczera to zdjęcia z Bukowiny Tatrzańskiej wyszły ci najlepiej. Są bardzo ładne. Według mnie nad tymi przedstawiającymi ludzi musisz popracować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia z Bukowiny Tatrzańskiej są według mnie najładniejsze! Z tych 4 zdjęć najbardziej spodobało mi się pierwsze i ostatnie. No i oczywiście ujęcie tego ognia znakomite! Co do zdjęć ludzi musisz jeszcze trochę popracować, ale ja mam ten problem, więc się nie przejmuj. Nie lubię robić zdjęć ludziom, ponieważ zawsze na coś narzekam robiąc zdjęcie xD Nigdy nie potrafię złapać odpowiedniej pozy i od razu się poddaję, ponieważ jestem strasznie nerwowa. A fotografia bałwanka jest bardzo urocza :)
    Pozdrawiam! c;

    OdpowiedzUsuń
  8. Napisałam pełnowartościowy komentarz do poprzedniego posta, gdy coś bezczelnie wyłączyło mi prąd w całym domu. Dlatego skomentuję go tutaj.
    Też kiedyś robiłam mydełka, ale cytrynowe. Jeno co prawda zepsułam, ale inne jakimś cudem się udały! Jak zrobiłaś, że miało czekoladowy zapach? Dodałaś jej trochę do środka? xd
    Takie torby to niezwykle użyteczna rzecz, bo są super wytrzymałe (niektóre, bo raz kupiłam jakąś za 10 zł i rozwaliła mi się po tygodniu) i pasują praktycznie do wszystkiego. Hasło "life is like a book..." już gdzieś widziałam na jakimś obrazku i bardzo mi się spodobało. Chętnie kupiłabym torbę z takim napisem, opatentuj to!
    Teraz chciałabym podziękować, że dodałaś to opowiadanie, bo jak już pewnie wcześniej wspominałam- lubię czytać Twoją twórczość. "Ostateczny krach systemu rady uczniowskiej" jest genialny, czasami zdarzają mi się problemy z ograniczeniem słów w opowiadaniu, ale Tobie super to wyszło. Trudno uczynić takie teksty ciekawymi, bo zazwyczaj rozwój wypadków trochę trwa. Ale Ty napisałaś tak, że nawet się nie zauważa, kiedy skończyło się opowiadanie. Było komiczne, ciekawe... po prostu super!
    a Teraz przejdę do powyższego posta. W bilard lubię grać, co nie jest jednoznaczne z tym, że mi to wychodzi. Kilka razy uderzyłam stojącego za mną kolegę w brzuch, kilka razy kij poleciał mi do przodu, a raz próbując odbić kulę walnęłam się kijem w głowę (nie pytaj jak to zrobiłam, bo sama nie mam pojęcia...).
    Specem w robieniu zdjęć nie jestem, z fotografią mam niewiele wspólnego. Ograniczam się do robienia zdjęć swojej osobie, bądź innym ludziom, ale nawet takie zdjęcia robię stosunkowo rzadko. Tak więc, ponieważ jestem zielona w tym temacie, nie będę krytykować Twoich zdjęć, bo sama ich nie robię, dlatego tylko je pochwalę. xd Najbardziej spodobał mi się ten ogień. Płomienie genialnie odznaczają się na tle ciemnych kolorów, bardzo dobrze uchwycony moment.:) Spodobał mi się też ten fioletowy kwiatek. Niby nie robisz zdjęć makro, ale jakoś super Ci one wychodzą! :D
    Masą czekoladową bawiłam się nie tak dawno temu, ulepiłam........ czekoladę (ach, ta moja inwencja twórcza). Ale wyszło mi też kilka ładnych truskawek, więc ta masa nie poszła tak do końca na marne xd

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę śliczne zdjęcie, a ogień ci super wyszedł. Najbardziej mi się podobają te zachody słońca, ciekawe jakby wyglądał zachód słońca nad morzem w twoim wykonaniu.. może się kiedyś przekonamy.
    Ja często muszę fotografować, ale to tylko dlatego, bo rzadko kiedy daję robić sobie zdjęcia. Zawsze wyglądam na nich jak uciekinierka z psychiatryka xD A poza tym to nie jest moje hobby. Wolę wyrażać uczucia za pomocą słów, nie obrazów, ale każdy ma swoje hobby. Mam nadzieję, że będziesz się dalej rozwijać i coś w tym kierunku osiągniesz. Może będziesz robiła zdjęcia do magazynów :) A jakie fotografie wolisz robić najbardziej np. zdjęcia przyrody, ludzi itp. Masz jakiś konkretny typ?
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z wielką chęcią skomentuję Twoje zdjęcia! Też interesuję się fotografią i eksperymentuję z moim nowym aparatem podczas wakacji :) Dostałam lustrzankę na urodziny w maju i cały czas poznaję jej funkcje.

    W przeciwieństwie do Ciebie makro to mój ulubiony sposób robienia zdjęć. Fioletowy kwiatek kojarzy mi się z Dzwoneczkiem z Piotrusia Pana, wygląda jakby go ktoś posypał magicznym pyłkiem ;) Zdjęcie wyszło bardzo ładnie, a tło fajnie się rozmyło. Fajny miałaś pomysł ze stokrotką, na trzymanie w palcach, wyszło naprawdę bardzo ciekawie :)

    Co do zdjęć ludzi to zgodzę się z innymi, że to jeszcze do dopracowania, ale ja sama nie jestem w tym mistrzem ;) Rozumiem też, jak już napisałaś w następnym poście, że ciężko jest zrobić dobre zdjęcie na szybko, kiedy model akurat jest we właściwym miejscu, pozycji itp. Ja nie próbowałam nigdy robić zdjęć przypadkowym ludziom na ulicy, chociaż u ciebie wygląda to bardzo ciekawie. Wdg mnie najlepsze jest trzecie i może jeszcze pierwsze zdjęcie. W trzecim podoba mi się, że zdjęcie jest przekrzywione, wygląda to, jakby ławka miała zaraz zjechać na lewą część zdjęcia ;)

    Też próbowałam ostatnio fotografować zachody Słońca, na działce za miastem. Ty miałaś bardziej komfortową sytuację, bo byłaś w górach - ja byłam w obniżeniu terenu i wszystko zasłaniało mi niebo :( Spróbowałam wtedy wykorzystać zasłaniające drzewa i domki i wyszło bardzo artystycznie, jak takie ciemne cienie z kolorowym niebem w tle. Widzę że Ty zrobiłaś podobnie i wyszło Ci świetnie! Pierwsze zdjęcie jest ładne, a trzecie najlepsze, te drzewa świetnie się wkomponowały w tło i wyszło bardzo malowniczo :) Naprawdę, trzecie zdjęcie jest piękne!

    Zdjęcie ognia jest super! Nigdy nie próbowałam fotografować ognia, a Tobie wyszło to genialnie! Świetne zdjęcie!

    O najlepszym zdjęciu na koniec!
    To czarno-białe jest po prostu cudowne! Jak u profesjonalistki! Wszystko jest super - ten wózek na środku, słupki na dole, drzewa, mgła - wszystko na swoim miejscu! I super że zrobiłaś je czarno-białe, to daje taki niesamowity, tajemniczy efekt! Mgła jest po prostu CUDOWNA, najlepsze zdjęcie ze wszystkich! Po prostu genialne!!! Podziwiam i gratuluję takiego zdjęcia! :D

    Fotografuj dalej, jest w tym świetna! Mam nadzieję że będziesz dalej dodawała swoje zdjęcia, bo są naprawdę super! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Do zdjęć jeszcze popracuj nad doświetleniem przedniej części kadru. Możesz podstawić białą kartkę, która odbije światło i oświetli przód.

    OdpowiedzUsuń