poniedziałek, 3 czerwca 2013

wakcje contra szkoła + wymarzone podróże +fajne czasopisma = PP!

"Co oznacza, do licha, to PP?!"-spytacie.
To znaczy Pięćdziesiąty Post! Tak, już pięćdziesiąty! Dosyć szybko minęło. Trochę osób komentuje, z czego się BARDZO cieszę. Dzięki temu, że są i piszą dalej prowadzę bloga. Więc dziękuję bardzo, kochane:-)
Słońce za oknem i upał. Nic się nie chce.
Jak pisałam, lubię szkołę. Bo przecież to nie tylko nauka. To też zawzięte dyskusje i gra w butelkę na korytarzu, powtórzenia w formie gier (np. na historii), wigilie klasowe, udział w akcjach charytatywnych, organizacja szkolnych imprez, dyskoteki, zielone szkoły, zajęcia dodatkowe i spotkania z kolegami oraz koleżankami.
Ale muszę przyznać-w starciu z szkołą, wakacje zdecydowanie wygrywają!
W końcu człowiek ma wolne, jeździ w ciekawe miejsca, albo zostaje w domu i wypoczywa. W końcu jest ciepło, można chodzić w krótkim rękawku. W końcu są takie owoce jak truskawki, maliny, jagody, arbuzy, nektarynki (niektóre są cały rok, ale to takie beznadziejne).
Marzę o wakacjach i zakończeniu roku szkolnego. Trudno mi wytrzymać, gdy siedzę w sali i patrzę przez okno, gdzie: błękitne niebo, słońce, zielone drzewa, krzyki i śmiechy. Ale dam radę. Już przecież czerwiec. Koniec roku dopiero pod koniec miesiąca, ale wytrzymam. Oceny mam okej, czerwony pasek pewnie dostanę. O to, na szczęście, nie muszę się martwić. Niedługo wystawienie ocen, więc po tym pewnie na lekcjach będzie trochę luźniej. I całe szczęście.
Na wakacje jadę na obóz windsurfingowo- taneczny i do Włoch z rodzicami- marzyłam o pojechaniu do tego kraju! Dlatego też uczę się włoskiego (kiepsko mi idzie, ale mam usprawiedliwienie: szkoła!) i bohaterami mojej powieści są Włosi. Dziś wymienię jeszcze kilka miejsc, do których pragnę pojechać. Kilka, bo jest ich tyle, że nie da się wymienić!
Nowy Jork
Chciałabym zobaczyć to miasto, skosztować hot-dogów, zobaczyć przedstawienie na Broadway'u i widok z Empire State Building, przespacerować się po Central Parku, zwiedzić w ogóle Manhattan, Brooklyn...

Cypr
Przeczytałam o nim artykuł. Naprawdę mi się spodobała wizja mnóstwa zabytków ze starożytności, pięknej plaży i morza , pysznego jedzenia i wyluzowanych, miłych ludzi.

Wenecja
Zawsze myślałam o Wenecji "miasto pełne magii". Gondole, lwy, maski, zabytki, tajemniczość... O tak, naprawdę chciałabym tam pojechać!
 
Praga
Też myślę, że musi być tam "magicznie". W "Córce dymu i kości" autorka przedstawiła Pragę jako miasto, w którym zachował się jeszcze stary urok, które wygląda jak za dawnych lat i jest po prostu przepiękne, ma też pełno atrakcji. Dlatego chciałabym tam pojechać.
 
Londyn
Jasne, że marzę, aby go zobaczyć! Te wszystkie muzea, zabytki, piętrowe autobusy i budki telefoniczne, ale też kultura i masa innych rzeczy!
 
Kazimierz Dolny
Owszem, byłam, ale nic nie pamiętam. A chciałabym pojechać, do tego przesiąkniętego sztuką, kulturą i tradycją miasta.
 
Peru
O tym już pisałam. Chciałabym, jak moja sąsiadka, zwiedzić wiele miejsc w Peru, rozmaite miasta, twierdze, Machu Picchu (stary szczyt w języku keczua) czy pustynię w Nazce. To by było wspaniałe!
 
Jeśli interesujecie się podróżami jak ja, polecam wam magazyny "Voyage" i "National Geographic Traveler"
Są naprawdę ciekawe i warte polecenia.
 
 Traveler (6/2013)Pozdrawiam,
POLA                                                                                                                                                                        

3 komentarze:

  1. Do Włoch *.* Zazdroszczę!
    Marzę, żeby pojechać do Rzymu. Język włoski jest piękny. Ale moim priorytetem na liście miejsc do odwiedzenia jest Kioto. Jak ktoś myśli o Japonii to kojarzy głównie Tokio, a ja wolę Kioto.
    Ciekawa lista :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam podróże, ale jakoś to za duże wydatki na takie dalekie wyjazdy.
    Ja chyba lubię bardziej niedostępne klimaty, z dala od ludzi, z dala od tłoku miasta :) Chociaż Wenecja i Peru no i Londyn to fascynujące miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też chciałabym pojechać do tych miejsc, ale na razie nie planuję tego robić:)

    OdpowiedzUsuń