czwartek, 14 kwietnia 2016

Pola bierze ślub, czyli Wedding Book Tag

Witam, witam!
Ostatnio na blogu pojawia się zatrważająco dużo wszelkiego rodzaju zabaw blogowych. Przyznaję jednak, że gdy zobaczyłam Wedding Book Tag u Tutti, po prostu nie mogłam się powstrzymać, bo brzmiał niesamowicie zacnie. 
Zasady są proste: należy wylosować książkowe postaci, które będą miały swój udział w poszczególnych elementach mojego ślubu. Karteczki gotowe, czas zaczynać...

 1. Osoba, która pomoże Ci wybrać suknię ślubną (kobieta)

W tym jakże trudnym wyborze pomoże mi Cath z ,,Fangirl". Wprawdzie  raczej nie zna się na modzie, ale może coś fajnego uda nam się razem wymyślić? Znając Cath, nieśmiałą introwertyczkę, będzie obstawiała przy czymś skromniejszym. A może spróbuje namówić mnie do jakichś elementów z jej ulubionej serii o czarodzieju Simonie Snow? Nie uda jej się, ale próbować zawsze można!

2. Osoba, która urządzi Twój wieczór panieński (kobieta)

Moim wieczorem panieńskim zajmie się Cinder z ,,Sagi księżycowej". Jako że to dziewczyna-cyborg z przyszłości, do tego mechanik, wieczór na pewno będzie dopieszczony pod względem technicznym, pewnie również dość futurystyczny pod względem wystroju, muzyki, oświetlenia... Hej, to brzmi całkiem fajnie!  Może jeszcze pojawią się elementy orientalne, w końcu Cinder pochodzi z Nowego Pekinu. Dekoracje, chińskie jedzenie...
Ach, no i jeszcze, jak mogłam zapomnieć- dziewczyna ma znajomości w rodzinie królewskiej ze Wspólnoty Wschodniej, więc może udostępniono by nam pałac cesarski? Albo chociaż salę balową i ten piękny ogród, z orchideami, bambusami i całą resztą? A do tego obsługiwałyby nas androidy...
Ach, rozmarzyłam się!

3. Osoba podprowadzająca Cię do ołtarza (mężczyzna)

Tego zaszczytu dostąpi Jay Gatsby. Całkiem nieźle trafiłam, elegancki, bogaty (może jak zna mnie na tyle dobrze, żeby prowadzić mnie do ołtarza, to przy okazji opłaci koszty wesela!), dobrze wychowany. Nawet zacnie! 

4. Ksiądz (mężczyzna)

W rolę księdza wcieli się Zach z ,,Chłopaka nikt", czyli nastoletni zabójca mordujący dla tajemniczego Programu.
Ten ślub robi się coraz ciekawszy.

5. Szczęściara, czyli ta, która złapie welon (kobieta)

Welon złapie Ania Shirley! Wprawdzie to mężatka, ale uznajmy, że na moim ślubie jest jeszcze młodą dziewczyną. Cieszę się, że to ona złapie welon, na pewno się ucieszy. To taka uczuciowa, marzycielska romantyczka, wiecznie w obłokach. Pewnie będzie to przeżywała przez cały dzień oraz snuła piękne fantazje.

 6. Osoba, która wygłosi przemówienie (mężczyzna)

Znowu dobrze trafiłam, bo mową uraczy gości pan Darcy z ,,Dumy i uprzedzenia".  Z jego elokwencją, inteligencją, nieco cynicznym postrzeganiem świata i niewątpliwym urokiem osobistym (mimo snobizmu), przemówienie z pewnością zapadnie w pamięć. Może przemyci kilka szpil w stronę nowożeńców, ale jeśli będzie z nim Elizabeth, to pewnie w odpowiednim momencie złagodzi albo obróci w żart.

7. Osoba, która zajmie się muzyką (mężczyzna)

O podkład muzyczny zadba Rincewind ze ,,Świata Dysku". Szczerze mówiąc nie sądzę, aby był odpowiednią osobą do tego zadania, nie tyle z powodu braku kwalifikacji czy nawet gustu muzycznego (chyba, że w którymś tomie się one objawiają, jeszcze nie przeczytałam całej serii, nie wiem), ale również skłonności do pakowania się w kłopoty oraz ryzykowne misje ratowania świata. Tchórzliwy mag non stop ociera się o śmierć (albo raczej Śmierć) i nieco zbyt prawdopodobne są takie przygody jak spięcie kabli, wybuch głośnika, eksplozja budynku, czy coś w tym stylu. Ale w porządku, jak już wylosowałam, to trudno. Byle tylko zabezpieczenia były odpowiednie... Wolałabym jednak tego dnia uniknąć spotkania ze Śmiercią, mimo że bardzo chętnie pogadałabym z nim o kotach. Ale wiecie, może innym razem.
Dobra, Rincewind, liczę na Ciebie.

8. Król parkietu (mężczyzna)

Pakietem zawładnie Leo Valdez z ,,Olimpijskich herosów", który w sumie nawet mi tu pasuje. Kto go tam wie, może naprawdę ma zdolności taneczne? A nawet, jeśli nie, to na pewno nadrobi niezrównanym poczuciem humoru i urokiem osobistym, pewnie większość wygibasów zostanie zrobiona dla żartu.
Ach, Leo, czemu nie zostałeś moim mężem?
A zresztą, on i tak jest mój.

 
Autor: Viria


9. Osoba, która za dużo wypije i wyląduje pijana pod stołem (mężczyzna)

O dziwo, padło na Augustusa Watersa z ,,Gwiazd naszych wina". Hm. Gus pijany? Ten Gus, który wiecznie chodzi z niezapalonym papierosem w ustach? Chociaż kto wie... może w sumie upicie się byłoby jakąś kolejną metaforą? Może chciał korzystać z życia, zaszaleć?  Jak tak nad tym dłużej myślę, to całkiem prawdopodobne.

10. Mąż (mężczyzna)

...
Nie.
Nie.
To nie może być prawda.
Nie zgadzam się.
Nie!
Ratunku, nie!
Wylosowałam Edwarda Cullena ze ,,Zmierzchu"!
Wiecie, tak mnie coś tknęło, gdy pisałam jego imię na karteczce. ,,Pola, weź nie ryzykuj, bo z Twoim szczęściem to on może zostać Twoim mężem". Machnęłam jednak ręką. ,,Eee, na pewno nie, a będzie śmiesznie, gdy Edward wyląduje pijany pod stołem."
No i wylądował ze mną przed ołtarzem. Pomocy, ja nie chcę! Ja nie chcę wyjść za świecącego (nawet jeśli przystojnego, co przyznaję, stanowi jeden z nielicznych plusów, jeśli nie jedyny) wampira! Do tego czytającego w myślach...Koszmar.
Ślub zostaje odwołany, panna młoda uciekła spod ołtarza. 
A najlepsze jest to, że na drugiej z trzech pozostałych karteczek znajdował się mój ukochany Sage.
O losie. Za co?


No i tak, tym mało optymistycznym akcentem kończę ten post.  
Życie jest brutalne. 
 
Źródło
NIE.


Trzymajcie się ciepło!
P. 


22 komentarze:

  1. Hahahaha...
    ...
    ...
    ...
    ...
    ...
    ...
    Losu się nie kusi, wiesz o tym?
    Sądzę, że Leo świetnie odnalazłby w roli króla parkietu.
    Skrytobójca jako ksiądz - pomysł tak genialny, że aż sobie zapiszę. Pewnie w różańcu ma jakąś substancję zatrzymującą akcje serca ;)
    Fajnie, że podpatrzyłaś ten tag u mnie. Kiedy zobaczyłam ten post na głównej stronie bloggera, zaczęłam się zastanawiać, czy przypadkiem Ciebie właśnie nie nominowałam, a tymczasem okazuje się, że nie trzeba wcale ludzi nominować, aby tagi robili.
    Presley to chyba nie moja bajka... (wybacz)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Tutti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że Leo świetnie odnalazłby się w roli króla parkietu.*

      Usuń
  2. Hmmmm fajna sprawa z takimi zabawami blogowymi :D
    Jutro, gdy więcej czasu przyjdzie mi mieć, może się zabawię.
    ps. jest wersja dla chłopaków? XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy przerobić trochę pytania i już wersja dla chłopaków będzie:D

      Usuń
  3. Jak zobaczyłam gifa z Leonem, stwierdziłam, że nauka poczeka i muszę to przeczytać. O tak. To zdecydowanie także mój mąż :DDD (teraz masz Cullena, więc wiesz...). I zdecydowanie nadaje się on na króla parkietu - a ja mu potowarzyszę :D
    Wyobraziłam sobie Darcy'ego wygłaszającego mowę... To by było niezłe XD
    Biedny Gus...
    Super sprawa z takim ślubnym tagiem. Naprawdę mogą ciekawe rzeczy z tego wyniknąć :D
    Pozdrawiam!
    academie-mirandel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie to Gus mi pasuje na kogoś kto pijany wyląduje pod stołem, miał trochę zadatki na tę rolę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieeeee, przystopuj z tagami ;d Nie chce mi się już czytać o postaciach, których nijak nie kojarzę. No, może ze dwie... Skrobnij lepiej jakieś opowiadanko czy coś! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem ci Pola, też miałam nadzieję, że Leo zostanie twoim mężem (bo wtedy ja zostałabym mamą chrzestną waszych dzieci, prawda?;P)... cóż, mówi się trudno.
    Być może ja też zrobię ten tag, więc u mnie może być jeszcze gorzej...:)
    Trzymaj się, pozdrowionka:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy wyczytałam, że Edward ze "Zmierzchu" miałby zostać Twoim mężem... Momentalnie parsknęłam śmiechem. Kurczę, to nie może być prawda! Nie, nie, nie. Dlaczego Edek? :( Nie lubię gościa. Cedrika też niezbyt.
    P.S. Udało mi się odkryć, że lubisz FOB :) Naprawdę super, bo to mój ulubiony zespół. Taka ciekawostka na koniec.

    INNA MYŚL [blog] | FILMIKI

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię się śmiać do laptopa, zwłaszcza w miejscach publicznych, ale gdy tylko przeczytałam o Edku, to momentalnie wybuchnęłam śmiechem. Chwilę później moja dziwna wyobraźnia mi podpowiedziała, że przynajmniej nie potrzebowałabyś kuli dyskotekowej na swoim weselu (o bogowie, mój umysł jest naprawdę wypaczony)
    No, ale w każdym razie powiem Ci, że ten tag jest świetny i bardzo fajnie wykonany. Niby już spotykałam się z podobnymi, ale ten ma w sobie coś przyciągającego.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahahahahah, gratuluję Ci. Taki mąż to...hmmm...skarb???
    Najważniejsze jednak, że Jay Gatsby odprowadzi Cię do ołtarza-tego zazdroszczę!

    Pozdrawiam,
    Zazdrośnica Zawistna
    [zzawistna.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  10. Ej, Edward nie jest taki zły, przynajmniej inne panie przystojniaka będą Ci zazdrościć XD No i jest wierny aż po grób! Mnie w tym tagu trafił się zdradliwy i hałaśliwy pan Jaskier, także wiesz...
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejny tag o którego istnieniu nie miałam pojęcia. Nie znam też za bardzobtych postaci. Koniec najlepszy. Ja też bym nie chciała Edwarda. Zawsze wolałam Jacoba, przynajmniej ciepły, a nie zimny jak lód.

    OdpowiedzUsuń
  12. O mój borze, jakżem skisła* z Edwarda :D I jeszcze ten Sage na drugiej karteczce!
    ...
    A może to przeznaczenie? Może Ty i Edward w istocie byliście sobie zapisani w gwiazdach? Może jego iskrzące się ciało będzie idealnie współgrać z Twym błyskotliwym umysłem?
    (Co ja piszę. Nie jest dobrze. Oj nie).
    Mazel tov, w każdym razie! :'D
    Łoach, Jay Gatsby prowadzący do ołtarza to jest coś! Klasa. A Leo z pewnością zrobiłby furorę! :P Czy w ogóle istnieje ktoś, ktokolwiek, tak, to wyzwanie, kto nie lubiłby bądź nie kochałby szaleńczo Leona Valdeza?
    Śmiem w to wątpić.
    Ach, no i jeszcze Darcy w roli mówcy, też pewnie nieźle by się sprawdził, a Ania faktycznie byłaby w siódmym niebie :D
    I jeszcze ten Edward na końcu xD *aż dałam iksdeka. Dałam iksdeka!*
    B.
    *nie wiem, czy to wyrażenie jest na pewno znane, toteż pokusiłam się o gwiazdkę. Kisnąć w gwarze ziomów Bukwy = śmiać się.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej!
    Wybacz, że pisze dopiero teraz, ale po przeczytaniu tego jakże zacnego posta... zresztą nieważne! Jestem, żyję i z bananem na twarz komentuję! ^^
    To było prześwietne. To jest - wybacz, Polu, ale nie mogłam powstrzymać śmiechu, no i. I śmiałam się, kiedy Ty uciekałaś spod ołtarza, przepraszam! xD Jestem równie oburzona jak Ty! EDWARD?! Ale może niepotrzebnie spisujesz go na straty? Ja Ci tu wypiszę w czym mógłby Ci się przydać:
    1. Odkręciłby KAŻDY SŁOIK
    2. Pozamiatał i pomył w nocy caluteńki dom - bezsenność, bezsenność

    A na starość mógłby udawać Twojego syna... Potem wnuczka xD Jednak dobrze, że uciekłaś, każdy zdrowy na umyśle wziąłby nogi za pas. Zasypałby cię górnolotnymi zdaniami i tyle.
    Niemniej... Hoho. Finisz posta był obłędny xD
    Właśnie, dlaczego to nie mógłby być Sage?
    Za to pan Darcy to faktycznie znalazł się w odpowiednim miejscu! Kurcze, wyobraziłam sobie wyrzut w oczach Elżbiety. Ach, udana to para, nie ma co!
    Za to bohater Świata Dysku xD Ale nie można mieć wszystkiego, pamiętaj! ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Edek zawsze spoko, słuchaj :D Mogłaś trafić o wiele gorzej :D Na takiego włochatego wilkołaka dla przykładu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Coraz wymyślniejsze te tagi widzę :) Przyznam, że świetnie się bawię czytając je i chociaż mało kiedy znam tytuły książek, bo niestety jestem w strasznym tyle z lekturami, to dzięki tym zabawom wiele tytułów zapisuję sobie, jako obowiązkowe do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Simon Snow? Nie znam tak samo jak Cath.
    Ogółem pomysł na tag całkiem niezły, ale nie dla osoby nie czytającej. Niemniej jednak ciekawy.
    Na wieczorze panieńskim pewnie pogracie w gry z przyszłości. ;P
    A ksiądz mnie totalnie rozwalił. Idealny kandydat! Bo czemu nie zabójca?
    Z niezapalonym papierosem? Przypomniałaś mi, ze ,,Gwiazd naszych wina" miałam przeczytać ale zapewne do tego nie dojdzie. A męża nie zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hahaha, Edward :D
    Fajnie wypadło z panem Darcy! I z Anią Shirley ;)
    Nie wiem, czy Cinder nadaje się do organizowania imprezy, jakoś to chyba nie jej działka, ale jestem przekonana, że Iko by jej pomogła. Och, a ona byłaby zachwycona taką perspektywą, na pewno to byłby wymarzony wieczór panieński :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna sprawa z ta zabawa ;) a z mezem zawsze moglas gorzej trafic, jesli mialabys tak jak Bella to nie byloby zle :)

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam :) Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) Na pewno się odwdzięcze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam niewiele książek pojawiających się w tym poście, więc niewiele napiszę. Ania i welon! Coś dla niej i jej romantycznej duszy. Agustus hahahahah! Ciekawie byłoby to chyba zobaczyć. Nie gratuluję Ci męża. xD Jeden z najgorszych chyba jaki może być... Chociaż lepiej Edward Cullen, niż Nat z "Diabelskich Maszyn" lub Gabe z "Wybranych" (ja wylosowałam Gabe'a).
    Jednak coś mi się zdaję, że niedokładnie zrozumiałyście zasady... Na karteczkach piszesz książki. Losujesz książkę, otwierasz ją na przypadkowej stronie i czytasz ją (i to zależy czy szukasz kobiety czy mężczyzny) i pierwsze imię na jakie trafisz to taka postać coś zrobi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba, że tak zrobiłaś tylko źle przeczytałam...

      Usuń