sobota, 12 marca 2016

Najlepsze disnejowskie covery

Wiem, że moja nieobecność była troszkę dłuższa niż zwykle, co usprawiedliwiam dosyć gorącym tygodniem (i ogólnie byciem nieogarem). Teraz jednak powracam i to z postem muzycznym, które zawsze niesamowicie przyjemnie mi się pisze.

Osoby, które są tutaj nieco dłużej, pewnie wiedzą, że lubię animacje. I to nawet bardzo. Daleko mi od znawcy, wiele pozycji jeszcze przede mną, ale nie zmienia to faktu, że uwielbiam tę dziedzinę X muzy. Piękne, zapierające dech w piersiach grafiki, rysunki, nieśmiertelne gagi, wzruszające historie - no działa to na mnie, nie ukrywam. Na bajki nigdy się nie jest za starym, tak?
Nierzadko jedną z najmocniejszych stron filmów dla najmłodszych jest muzyka, zwłaszcza ta z filmów Disneya. Niektóre piosenki to naprawdę cudeńka. Jak się okazuje, nie tylko ja tak myślę, bo w Internecie można znaleźć ogrom coverów tych bajkowych utworów. Wiadomo, jedne lepsze, drugie gorsze, ale bywa, że prześcigają oryginały. I to właśnie moim ulubionym, przezacnym wykonaniom piosenek z disnejowskich animacji, poświęcony będzie ten post. 
Kolejność przypadkowa, bo nie umiem numerować faworytów. Zawsze pęka mi serce, gdy muszę to robić, więc pozwolę sobie tego uniknąć:D

Przyjdzie czas (,,Król lew") - Krzysztof Szczepaniak (Studio Accantus)


No cóż, tego pana nie mogło tu zabraknąć. Uwielbiam Studio Accantus (notabene za tydzień idę na recital Sylwii Banasik! Nie mogę się doczekać), uwielbiam Krzysztofa Szczepaniaka, uwielbiam tę piosenkę (jak dla mnie jeden z najlepszych utworów antagonisty w ogóle, zresztą sam Skaza to jeden z najbardziej udanych i niepokojących czarnych charakterów Disneya).  Pan Szczepaniak jest absolutnie cudowny, zarówno pod względem wokalu, jak i gry aktorskiej. Ta mimika! Te gesty! Jest bardzo teatralny, zabawny, trochę straszny, jak na Skazę przystało. Widzicie to szaleństwo w oczach? W ogóle w Krzysztofie Szczepaniaku uwielbiam to, że zawsze gra i śpiewa całym ciałem, całą duszą, w ogóle- całym sobą.
Tego samego wokalisty polecam również cover ,,Nie ma takich dwóch" z ,,Aladyna", równie genialny, chociaż w zupełnie innym klimacie. No i oczywiście zachęcam do zapoznania się ze wszystkimi utworami  w wykonaniu Accantusa, bo są przezacne.


Zero to hero (,,Herkules") - Jonathan Young feat. Savannah Stuckmayer

 

Uwielbiam ,,Herkulesa", to jedna z moich ukochanych bajek Disneya z fantastycznym soundtrackiem. Większość utworów jest śpiewana przez greckie muzy i przypomina... no nie znam się na gatunkach, ale mi przywodzi na myśl taki gospel wymieszany z energetycznym soulem. 
Powyżej zaś mamy cover ,,Zero to hero", który został wykonany na rockowo. Może nie jest jakiś super profesjonalny, ale dla mnie brzmi naprawdę świetnie i zaskakująco, no i przyznaję, że lubię takie muzyczne klimaty. Mocne wokale, nutka humoru, multiinstrumentalista... 
Czegóż chcieć więcej?


Friend Like Me (,,Aladyn") - annapantsu


,,Aladyn" moim zdaniem posiada jedną z lepszych ścieżek dźwiękowych ze wszystkich filmów Disneya, a ze wszystkich piosenek wybija się właśnie ,,Friend like me", w oryginale świetnie zaśpiewana przez Robina Williamsa.
Tutaj mamy cover z  fantastycznym wokalem Anny (annapantsu), który dosłownie mnie zauroczył. Niesamowicie podoba mi się jej głos (jest taki mocny i czysty, jakkolwiek to dziwnie nie brzmi) i to, co z nim robi. Tak mogłaby brzmieć oficjalna żeńska wersja Dżina, zdecydowanie!
Tak przy okazji, strasznie podoba mi się grafika w filmiku.

Evoulution of Disney - Todrick Hall 


Dzieło powyżej to, jak sam tytuł wskazuje, muzyczna ewolucja filmów Disneya - od ,,Królewny Śnieżki", do ,,Krainy lodu". Hall nie pomija również produkcji fabularnych, typu ,,Hokus pokus" , ,,Mary Poppins" czy tworów Disney Channel, np. ,,Hannah Montana". Ogółem- mnóstwo wspaniale połączonych piosenek w fantastycznym wykonaniu. Świetny wokal, świetna gra aktorska, świetna choreografia. Matko, wyobrażacie sobie, ile pracy zostało włożonej w ten filmik? Tym bardziej podziwiam, nie wspominając o tym, że absolutnie uwielbiam. Podoba mi się idea mieszania ze sobą utworów, np. ,,Under the sea" z ,,Why should I worry", czy ,,Let it go" z ,,I see the light" (gdzie razem śpiewają słowo ,,light"- cudo!). Niesamowity pomysł i jeszcze lepsze wykonanie.

After ever after - Paint


(jest z jakimiś napisami w tajemniczym języku, bo oryginalne wideo nie chciało się wstawić)
Któż z nas nie zastanawiał się, co zdarzyło się po słynnym ,,i żyli długo i szczęśliwie"? Czy na pewno tak było?
Z własną odpowiedzią na to pytanie przybywa Paint, który przerabiając znane piosenki, pokazuje, że losy disnejowskich bohaterów niekoniecznie były takie ,,długie i szczęśliwe", wręcz przeciwnie. Arielka żyje w zaśmieconym oceanie, Jasmina i Aladyn brani są za terrorystów, Bellę oskarża się o przemoc wobec zwierząt, a Pocahontas pada ofiarą pogromu Indian.
Uwielbiam Painta. Za niesamowitą wyobraźnię, poczucie humoru, celne obserwacje, świetne przeróbki znanych utworów, talent wokalny i ukazywanie ważnych problemów. ,,After ever after" jest naprawdę zacne i zasłużenie popularne. Powstała również część druga, moim zdaniem nieco gorsza, ale wciąż trzyma poziom.

Come Little Children (,,Hokus pokus") - Lizz Robinett


Piosenka ta pochodzi z filmu ,,Hokus pokus", którego przyznaję, że nie widziałam, chociaż mam zamiar to zmienić.
W każdym razie, z tego co wiem, utwór w oryginale wybrzmiewa dosyć krótko, więc ta wersja jest zdecydowanie dłuższa.
Zauroczył mnie piękny, delikatny głos Lizz, jest śliczny! Chociaż zawsze wydawało mi się, że wolę mocne wokale, to ten dosłownie mnie zachwycił. Coś pięknego.
Cover, mimo że spokojny, ma w sobie coś niepokojącego, wręcz lekko psychodelicznego, przynajmniej dla mnie. W każdym razie, piękny, bardzo zacny utwór.


Na dzisiaj to już koniec. Znacie może jeszcze jakieś zacne disnejowskie covery? 

Od czapy: chcę wiosnę. Bardzo chcę wiosnę. Ale chyba już się zbliża, czasem na pięć sekund wyjdzie słońce, ptaki śpiewają (lub skrzeczą), koledzy hodują w szafce rzeżuchę  (jest żółta, ale chyba jadalna, bo kolega zjadł i żyje. Przynajmniej żył, gdy go ostatnio widziałam. W każdym razie, eksperymentalna roślina znajduje się teraz na parapecie w sali matematycznej i czekamy, aż choć trochę zzielenieje. Na razie stoi i roztacza woń. Intensywną woń), ogólnie wszelkie oznaki:D

EDIT: Rzeżucha padła. R.I.P rzeżucho. 

Pozdrawiam ciepło!
P.

11 komentarzy:

  1. Kocham Accantusa, a Krzysztof jest rzeczywiście niesamowity w tym coverze! Po prostu drugi Skaza :D
    Vader na początku jest rzeczywiście świetny, ale samo wykonanie piosenki jakoś nie przypadło mi do gustu. Wolę filmową wersję ;) Zawsze lubiłam "Herkulesa', bo... No był tam pegaz, a małe dziewczynki kochają pegazy...
    Paint jest świetny!
    Chyba kiedyś oglądałam "Hokus pokus", ale teraz właściwie go już nie pamiętam. Trzeba przypomnieć sobie własne dzieciństwo :) Piosenka przezacna!
    W sumie to głupio byłoby umrzeć od zjedzenia rzeżuchy hodowanej w szkolnej szafce, bez dostępu do światła xd
    Pozdrawiam serdecznie
    Tutti, która też bardzo, bardzo pragnie wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajki Disneya to moje życie! <3 I rzeczywiście większość, i to zdecydowana, disneyowskich ścieżek dźwiękowych to perełki.
    No po prostu jak, JAK, pytam, można nie kochać tak zacnego ziomka jak Krzysztof Szczepaniak, no jak :D Gość w istocie ma talent, a przy tym także sporo charyzmy i uroku osobistego. Choć szczerze mówiąc, wolę go jako Dżina, ale to pewnie dlatego, że nie przepadam jakoś szczególnie za "Przyjdzie czas".
    Multiinstrumentaliści (tacy serio nieźli, jak na przykład właśnie Jonathan) chyba na zawsze pozostaną obiektem mego nieśmiertelnego kultu :P Sam cover całkiem sympatyczny, bo i utwór jeden z tych bardziej klawych ^.^
    Zarówno Anna i Lizz mają bardzo ładne głosy i przyjemnie się ich słucha, ale chyba tym razem wygrała jednak Lizz - śpiewa taką śliczną piosenkę, której wcześniej nie znałam, ale szalenie mi się spodobała... i jeszcze ten fortepian w tle... <3
    Paint to oczywiście bóg, nie ma co do tego wątpliwości. Wielbię gościa, serio :D
    Todrick Hall rzeczywiście robi mega duże wrażenie. Zawsze się zastanawiam, ile czasu zajmuje nagranie takiego filmiku, ostatecznie trzeba tak dużo przygotować, podkład, jakąś choreografię, drugie, kurczę, głosy, wszystko to jakoś zsynchronizować... No, szacun, Todrick, szacun.
    Ja jeszcze z coverowców Disneya bardzo lubię Caleba Hylesa, dobry z niego ziomek.
    U nas ostatnio zrobiło się tak wiosennie, jejku, mam nadzieję, że to się utrzyma.
    Pozdrowienia dla rzeżuchowego kolegi, miłego recitalu Sylwii i wybacz, droga Polu, jeśli ten komentarz jest nieco upośledzony, ale mało dzisiaj spałam :'D
    B.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam bajki Disneya i jak większość dzieciaków się na nich wychowałam :) Ze znajomymi do tej pory potrafimy podśpiewywać sobie co niektóre piosenki choć większość pochodzi z okresu gdy byliśmy już starsi. Osobiście uwielbiam piosenkę "Mam tę moc" uważam, że daje kopa do działania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale miło powspominać takie nutki z dzieciństwa :) Aż mnie naszło żeby sobie "Króla Lwa" odpalić :) Cóż, Studio Accantus również uwielbiam! Mają świetne adaptacje disnejowskich piosenek właśnie :) Zazdroszczę festiwalu! Może napisz tu parę słów jak było :) będę mieć chociaż namiastkę ;)
    Herkules to moja ulubiona bajka z dzieciństwa :) Kocham ją całym sercem! Zawsze miałam łzy w oczach, podczas piosenek :)
    Reszty tak coverów do końca nie znam. W każdym razie niezmiernie miłą niespodziankę mi zrobiłaś tym postem! Aż wróciły wspomnienia i emocje towarzyszące podczas oglądania bajek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, pościk powinien nastukać Ci trochę wejść, bo ładny, mocny tytuł pod SEO ;d

    Głos tej Lizz rzeczywiście bardzo ujmujący, brzmi to mega naturalnie! Podobnie jak krasnoludek, kojarzyłem tylko piosenkę z KL!

    NIE MA KOLOROWEGO WIATRU!11!!oneone!1! :D

    MÓJ ZAJEBIASZCZY BLOGASEK (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam Accantusa! Najlepsi wokaliści! <3
    http://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne covery, choć znam też inne, jeszcze cudniejsze (no, dla mnie xD).
    Też chcę wiosnę. ;_;
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
  8. O, widzę, że nie tylko ja uwielbiam Accantusa *.* Wykonanie Krzysztofa podoba mi się bardziej niż to filmowe. Weszłam nawet na YT i zaczęłam słuchać wszystkich piosenek w jego wykonaniu. Co tu dużo mówić, Szczepaniak ma po prostu niesamowity głos. A do tego te jego kocie ruchy, zupełnie jak Skaza *.*
    Kojarzę też skądś tę ostatnią piosenkę, ale nie mam pojęcia skąd. Na pewno nie z bajki, bo nigdy jej nie oglądałam (muszę w końcu nadrobić moje wszystkie Disney'owskie zaległości). Może gdzieś kiedyś ją słyszałam ... Nie wiem. Ale muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba ♥
    Buziaki!
    Lunatyczka

    OdpowiedzUsuń
  9. I wyszło jaki zły człowiek ze mnie i to jak ja nie przepadam za piosenkami śpiewanymi w bajkach... ale covery przesłuchałam i nie powiem, niczego sobie. Drugi mi się faktycznie podoba, choć nie podejrzewałabym siebie o takie zapędy

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam też słuchać covery piosenek z disneyowskich bajek :) I ja dołączam do miłośników Accantusa :) Prawdziwe perełeki!

    OdpowiedzUsuń