piątek, 11 października 2013

Sny

 Witajcie, kochani!
Ostatnio mam strasznie dziwne sny i dlatego często chodzę niewyspana.
Na przykład przedwczoraj śniło mi się... Cóż, dużo dziwnych rzeczy. Między innymi to, że tańczyłam jakiś taniec (coś jak balet, czy taniec latynoski) z dwoma chłopakami z mojej klasy, chociaż mieliśmy ćwiczyć poloneza. Śniła mi się też miejscowość, podobna do tej z serialu "Ranczo". Przed szpitalem, na barierkach, pielęgniarki robiły fikołki. Były też dwie postacie z "Rancza"- Kusy i Lucy.
Otóż w miejscowości tej była pani burmistrzowa-strasznie wredna i złośliwa, zawsze psuła wszystkim zabawę. Gdy cała wieś oglądała film, burmistrzowa odłączała prąd. Zawsze też, gdy wszyscy pytali, co się dzieje, ona stała z boku i mówiła: "Ha, ha, dobrej zabawy!" i uciekała, zaskakująco szybko.
Raz w miejscowości z mojego snu był Dzień Ziemniaka. Wszyscy dobrze się bawią, a tu nagle nie ma prądu... Kto to zrobił? Pani burmistrzowa, któżby inny! Tak się wściekłam w tym filmie, że rzuciłam w nią filiżanką. Ktoś inny zaczął ją oblewać herbatą i wodą z węża ogrodowego. Uciekła, ale upokorzona. Lucy z serialu "Ranczo" zrobiła przemówienie i obudziłam się.
Wczoraj zaś śniło mi się, że jadę samochodem z kolegą z mojej klasy. Mieliśmy pierścionki na palcach (!), a on robił mi wyrzuty, że po przyjęciu jego zaproszenia na bal, przyjęłam też innego chłopaka. Zapewniłam go, że to nieprawda. Nagle przed nami pojawił się inny kolega z naszej klasy, który uczył się jeździć traktorem i prawie rozwalił czyjeś auto....
                                                                            
Sama nie wiem, skąd mi się biorą te dziwaczne sny. Sprawdzałam w senniku, ale nie ma tam staruszki lubiącej odłączać prąd, ani pielęgniarek fikających koziołki. Nic nie rozumiem... Może to dlatego, że ostatnio mam dużo wrażeń? Nauka, zajęcia dodatkowe, kompleksy, dużo wydarzeń... Może organizm odreagowuje? Albo podświadomość chce mi coś przekazać? Tylko co? Że mam uważać na traktorzystów? Albo na starsze panie uwielbiające psuć innym zabawę?
A co z wami? Macie jakiś pomysł, dlaczego śnią mi się takie dziwactwa? A może sami śnicie dziwne rzeczy?

Uff, jak dobrze, że dziś piątek. Aż trzy dni wolnego! Jutro jadę do domku letniskowego, do dziadków, wraz z rodzicami-pójdziemy na grzyby. Tak naprawdę to raczej nie udaje mi się ich znaleźć, ale uwielbiam las-taki spokojny, cichy, żywy, trochę mroczny, pachnący. Już w przyszłą środę próbny sprawdzian szóstoklasisty! Nie ukrywam, że trochę się go obawiam-wszystko będzie jak na prawdziwym sprawdzianie, a wyniki będą wpisywane do dziennika:-( Ćwiczę i uczę się już teraz-rozwiązuję próbne testy z Victora Juniora, dzisiaj byłam na świetlicy matematycznej. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Uwielbiam tą piosenkę! Ostatnio ciągle jej słucham. Nie tylko dlatego, że śpiewa tam mój idol-Michael Jackson:-) Paul McCartney też super śpiewa. Piosenka świetna, a teledysk rewelacyjny!
Pozdrawiam,
POLA

14 komentarzy:

  1. Nie uważam, aby prze sny ktoś (lub coś) chciałby Ci coś przekazać. To chyba po prostu zlepka różnych myśli, wydarzeń, które akurat niedawno miały miejsce. No i stres, nauka, przemęczenie. Czasem tak jest ^^ Mnie kiedyś śniły się chomiki... cała masa chomików, które cały czas się mnożyły i wychodziły z klatki. Tylko dlatego, ze jednego takiego zwierzaczka posiadałam ;)
    Taaa... Twoje sny są... zastanawiające. Staruszka odłączająca wszystkim prąd? Ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja często mam sny, które po dosłownie paru dniach sprawdzają się!

    amcia-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przejmuj się: ) Mi się dzisiaj śniło, że teraz (prawie w samym środku października) na dworze jest coś około 40 stopni Celsiusza, a to wszystko dlatego, że wczoraj w wieczornej pogodzie mówili, że dziś ma być w miarę ciepło (w miarę...). Śniło mi się też, że jestem w jakiejś dolinie i jest tam pełno baniek mydlanych i ludzi i ja przeskakuję tych ludzi i bawię się jak małe dziecko pękając te bańki, a pod koniec nie wiadomo skąd bierze się tam mój dziadek... Wiem strasznie głupie i poplątane... Tak więc nie Tobie jedynej śnią się jakieś głupoty : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętasz, jak Ci opowiedziałam o moim śnie? Tym, że Ziemię zaatakowała Ciemna Strona Mocy z Gwiezdnych Wojen, a mnie i kilka dziewczyn z naszej klasy uznali za takie o niezwykłych zdolnościach i chcieli nas zabić, a poza tym byłyśmy jakimiś tam czarodziejkami (takimi jak z mangi i anime "Czarodziejka z księżyca", tylko trochę zmienionymi), ale uratowali nas rycerze Jedi i jeden z nich (bodajże młody Obi-Wan Kenobi) się we mnie zakochał... Trochę to głupie.
    Podobnie do Amci mam coś takiego, że śni mi się przyszłość. Kiedyś śniła mi lekcja angielskiego, a na drugi dzień była dosłownie identyczna... Dziwne, co?
    Pa i do zobaczenia we wtorek w szkole:)
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha! Fajny sen z tą burmistrzową :D "Haha! Dobrej zabawy!" - bezcenne :P
    Mnie się raz śniło, że wiozłam przez pola Libera na bagażniku roweru, a goniła nas Alicja Węgorzewska :P

    http://madame-carmelle.blogspot.com/ Skom?

    OdpowiedzUsuń
  6. Pola, mam jeszcze tylko jedno pytanie. Jak się robi, żeby bloga mogli komentować anonimowi?

    OdpowiedzUsuń
  7. Od jakiegoś czasu też zaczęłam zwracać baczną uwagę na swoje sny i interesować się ich znaczeniem, co okazało się niesamowicie ciekawe !!! Zachęcam cię do poczytania o starych wierzeniach na temat snów ;))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dosyć często mam dziwne sny. W jednym z ostatnich np. moja nauczycielka geografii prowadziła autobus miejski albo moja koleżanka cała zagipsowana jeździła na motocyklu... Nie mam pojęcia, skąd mi się to bierze, ale raczej nie wierzę w senniki itp.
    UWIELBIAM TĄ PIOSENKĘ <3

    http://waysaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedni twierdzą, że sny nic nie znaczą, inni - że wręcz przeciwnie. Spotkałam się np. ze stwierdzeniem, że to co nam się śni, spotka nas w przyszłości. No ale to chyba niemożliwe, bo skoro raz mam sen, gdzie ktoś chce mnie zamordować, to wtedy moje dalsze życie nie byłoby takie słodkie (jeśli wgl by było). Choć chętnie niektóre sny przeżyłabym w realu, choćby niesamowity pocałunek i smak zakazanego. Sny mogą też odzwierciedlać to, o czym skrycie myślisz i czai się to nieśmiało w Twojej podświadomości, ale nie masz czasu poświęcić temu więcej czasu za dnia. Tak czy siak, osobiście kocham sny, szczególnie te obrazujące moje skryte pragnienia.
    Życzę powodzenia na sprawdzianie - na pewno świetnie Ci pójdzie :>
    Pozdrawiam.
    Zapraszam: konie-filmy-ksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nigdy jakoś za bardzo nie pamiętam swoich snów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właściwie to mi się śni nic.

      Usuń
    2. Każdemu coś się śni, ale czasem śpimy jakoś specyficznie i tego nie pamietamy:D//M

      Usuń
  11. Hmm... Mnie do 11 roku życia bodajże, siły się okropne koszmary ze straszliwą Buką z Muminków^-^ Innym razem uciekałam, bo oskarżali mnie o zgniecenie stadionu narodowego na wsi'-'? Kiedyś sen próbował mnie ostrzec sceną, w której macocha karmiła Śnieżkę jabłkiem, a nastepnego dnia w szkole nie dali nam cotygodniowych owoców, bo sklep dostarczył im zgniłe;) Nie, ok, to o jablkach to sciema, ale były inne przypadki....:/ //Marchewiasta

    OdpowiedzUsuń
  12. najważniejsze to mieć dobry sennik online - dzięki niemu wiemy, co chce przekazać nam podświadomosć, polecam znalezienie tego jedynego dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń